Kamień Pomorski
Katedra za gomułkowską kurtyną

Sponad klockowatego bloczyska wystaje nieśmiało trapezowaty hełm okrywający wieżę katedry. Trudno się oprzeć wrażeniu, że socjalistyczny architekt bardzo się starał oddzielić od miasta siedzibę pomorskiego biskupstwa.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Kamień Pomorski. Katedra za gomułkowską kurtyną
Na zewnątrz nic nie zwiastuje pogodnego, wręcz radosnego wnętrza. Takie wrażenie sprawiają kolorowe freski na ścianach w jasnej, świetlistej przestrzeni. Wyposażenie katedry jest stosunkowo skromne, ale umiar tylko podkreśla elegancję gotyckiej konstrukcji.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdy zwiedzając Kamień Pomorski staniemy na rynku przy ulicy Strzeleckiej, w pobliżu kamieńskiego ratusza i spojrzymy ku zachodowi, zobaczymy piękną bryłę Bramy Wolińskiej. Kiedy odwrócimy się ku wschodowi w nadziei na równie piękne zamknięcie prospektu, zobaczymy… paskudne bloczysko z lat 60. ubiegłego wieku.

Sponad jego klockowatej bryły wystaje nieśmiało trapezowaty hełm okrywający wieżę katedry. Trudno się oprzeć wrażeniu, że socjalistyczny architekt bardzo się starał oddzielić od miasta siedzibę pomorskiego biskupstwa.

Gotycki kościół księcia Kazimierza

Katedrę ufundował pomorski książę Kazimierz I w 1176 roku, zaraz po tym, jak po zniszczeniu Wolina przez Duńczyków tu przeniesiono siedzibę podległej bezpośrednio Rzymowi diecezji. Postawiono ją na miejscu wzniesionego przez Ottona z Bambergu drewnianego kościółka św. Jana Chrzciciela i utrzymano to wezwanie. Katedra jest ceglana, gotycka, ale to wynik działania późniejszych architektów. Zaczęto ją budować w stylu romańskim, z kamienia. Wystarczy spojrzeć na portal w północnej ścianie świątyni.

Surowa bryła, pogodne wnętrze

Bryła, jaką widzimy dziś, jest prosta, skromna, niekatedralna. Jedynie południowa jej ściana zaskakuje bogactwem zdobień: sterczyny i maswerki nagromadziły się tu w takiej ilości, że można by nimi obdzielić zdecydowanie ascetyczną resztę budowli. Na zewnątrz nic nie zwiastuje pogodnego, wręcz radosnego wnętrza. Takie wrażenie sprawiają kolorowe freski na ścianach w jasnej, świetlistej przestrzeni. Wyposażenie katedry jest stosunkowo skromne, ale umiar tylko podkreśla elegancję gotyckiej konstrukcji. Nie było tak jednak zawsze: katedra rozbudowywała się i ubogacała przez wieki ? najpierw jako siedziba katolickiego biskupa, potem luterańskiej kapituły, wreszcie jako świątynia unijno-ewangelicka. Od 1972 roku znów jest stolicą katolickiej diecezji.

Wyposażenie rozproszone po świecie

Chociaż w czasie II wojny światowej katedra ucierpiała znacznie mniej niż pozostała część miasta, jej wnętrze zostało ogołocone. Wszystkie cenne dzieła sztuki i zawartość skarbca Niemcy wywieźli do kościoła w pobliskich Benicach, gdzie miały przetrwać do lepszych czasów. Cenne zabytki rozproszyły się jednak po świecie: część po prostu przepadła, ołtarz główny znajduje się w katedrze szczecińskiej, sporo dzieł sztuki znalazło miejsce wśród zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Słynne pomorskie organy

Dziś największym skarbem kamieńskiej katedry są organy. Ufundował je w 1669 roku książę pomorski Ernest Bogusław de Croy, tytularny biskup kamieński, a wykonali szczecińscy mistrzowie Friedrich Breyer i Michael Bergiel. Instrument ma 3300 piszczałek, a jego bogata barokowa ornamentyka zawiera odniesienia do dziejów Pomorza, akcji chrystianizacyjnej św. Ottona i oddaje hołd fundatorowi instrumentu. Latem odbywają się ty międzynarodowe festiwale muzyki organowej.

Pełno kwiatów w wirydarzu

Piękna barokowa ambona doskonale koresponduje ze stylistyka organów. Uwagę zwraca też gotycki tryptyk w ołtarzu głównym oraz dwa obrazy przedstawiające Mękę Pańską autorstwa Lucasa Cranacha Starszego, niemieckiego malarza związanego z reformacją, oraz kamienna chrzcielnica otoczona misterna barokową balustradą. We wnęce obok chrzcielnicy zobaczymy doczesne szczątki kamieńskich biskupów. Pełen kwiatów gotycki wirydarz (wewnętrzny dziedziniec) jest jedynym wybudowanym przy katedrze w obecnych granicach Polski.

Festiwal muzyki organowej

Latem 1964 roku, jeszcze w trakcie powojennej rekonstrukcji kamieńskich organów zagrano w katedrze osiem koncertów. Od tego się zaczęło. Rok później koncerty kontynuowano organizując I Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Z czasem impreza nabrała rozmachu i stała się wydarzeniem międzynarodowym o dużym prestiżu. Koncerty odbywają się w piątki o godz. 19 od końca czerwca do końca sierpnia. Brzmienia organów można posłuchać także niezależnie od festiwalu. W sezonie turystycznym organizowane są regularnie krótkie koncerty (wstęp 5 zł), a dla większej grupy można zamówić specjalny występ.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 15 września 2009; Aktualizacja 21 stycznia 2019;

Komentarze: 1

    Halina, 20 sierpnia 2014 @ 14:53

    Gotycki ołtarz główny katedry kamieńskiej (tryptyk) z centralną sceną Wniebowzięcia NMP powrócił do katedry bezpośrednio po wojnie i znajduje się w centralnym miejscu w prezbiterium, natomiast w katedrze św. Jakuba w Szczecinie został po jej odbudowie powieszony ołtarz typu tryptyku otwartego, będący kompilacją szafy wykonanej współcześnie, w której ustawiono 18 oryginalnych figur gotyckich, pochodzących z kilku miejscowości Pomorza i Nowej Marchii, głównie z Chojny i Mieszkowic. Nie było w szczecińskiej katedrze tryptyku z Kamienia.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij