Janowiec
Ruiny zamku nad Wisłą

W okresie międzywojennym zamek kupił Leon Kozłowski i był jego gospodarzem przez pięćdziesiąt lat. Po II wojnie komuniście nie zabrali jego własności i prawdopodobnie był jedynym prywatnym właścicielem zamku w całym sowieckim bloku.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Janowiec. Ruiny zamku nad Wisłą
W budynku mieści się muzeum poświęcone historii zamku. Schodami można wejść na trzecie piętro ruin. Stamtąd rozciąga się ładna panorama na okolicę. Widoczna jest wstęga Wisły. Z góry dobrze widać pierwotny podział zamku...
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wejście jest od wschodu gdzie była Wielka Basteja. W budynku bramnym na piętrze początkowo znajdowała się kaplica. Dwie okrągłe narożne baszty chroniły zamek od wschodu i zachodu. Zamek częściowo udostępniono zwiedzającym. Odrestaurowano budynek przy elewacji północnej i skrzydło wschodnie z krużgankami. W budynku mieści się muzeum poświęcone historii zamku. Schodami można wejść na trzecie piętro ruin. Stamtąd rozciąga się ładna panorama na okolicę. Widoczna jest wstęga Wisły. Z góry dobrze widać pierwotny podział zamku na dwie części: zachodnią czeladną z małym dziedzińcem i rycerską z wielkim dziedzińcem. Oddziela je zrujnowany budynek drugiej kaplicy zbudowanej przez Lubomirskich nad dawną studnią. Niżej jest sala rycerska a obecnie taras widokowy. Po prawej można zajrzeć do wnętrza bastei. Ciekawostką jest dwuosobowy szalet?

Teraz troszkę sobie powyobrażamy?

Zamek posiadał trzy sale z marmurowymi posadzkami i kolumnami. To sala portretowa, bawialna i jadalna. Sala portretowa była w karmazynowym kolorze a na jej ścianach wisiały obrazy przedstawiające historię rodziny Lubomirskich i rodów z nimi skoligaconych. Sala bawialna była w kolorze żółtym. Pod sufitem miała chór dla dworskiej kapeli. Jadalnia była błękitna i przygotowana na sto miejsc. Ciekawa była biblioteka z pełnymi regałami książek. Na podłodze leżały perskie dywany, a sufit ozdobiono kasetonami ze scenami z życia Akademii Krakowskiej.

Warto wiedzieć

* Zamek janowiecki w czasach świetności był miejscem ważnych wydarzeń historycznych. Miewał też ciekawych gości. Bywał tu wielokrotnie Jan Kochanowski.
* Pod tym zamkiem doszło do pojednania między wojewodą krakowskim Mikołajem Zebrzydowskim, który wywołał rokosz, a królem Zygmuntem III Wazą.
* W 1672 roku przebywał tu król Michał Korybut Wiśniowiecki. Przyjechał z całym orszakiem, ucztował, zbierał pospolite ruszenie?W tym czasie hetman wielki koronny Jan Sobieski usiłował zebrać wojsko do obrony kraju przed najazdem turecko-tatarskim. Gdy było już po udanej akcji Sobieskiego, Wiśniowiecki triumfalnie opuścił zamek w Janowcu.
* Ciekawa jest też postać Leona Kozłowskiego, zwanego księciem. Zauroczony ruinami zamku kupił je z myślą o odbudowie. Wojna jednak przerwała jego plany. Po II wojnie komuniście nie zabrali jego własności i prawdopodobnie był jedynym prywatnym właścicielem zamku w całym sowieckim bloku. Nie był w stanie go utrzymać i sprzedał muzeum.
* W budynku obok bramy jest muzeum historyczne zamku. Są tu eksponaty archeologiczne, modele zamku, portrety i herby, obrazy i rysunki, płaskorzeźby, meble, sprzęty i stroje.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 25 sierpnia 2016; Aktualizacja 6 września 2016;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij