Polska - lubelskie
Ostatnio dodane artykuły

Jan Długosz zapisał, że zamek wybudował król Kazimierz Wielki w latach 40. XIV wieku. Pełnił on przede wszystkim funkcję administracyjną i strzegł królewskich interesów przy ważnym szlaku handlowym jaki stanowiła Wisła.

Wzgórze wznosi się 90 m ponad dolinę Wisły. Po raz pierwszy trzy krzyże, nawiązujące do Golgoty, stanęły na wzgórzu w  1708 roku. Przypominają o ofiarach epidemii cholery, jaka pustoszyła okolicę na początku XVIII w.

W okresie międzywojennym zamek kupił Leon Kozłowski i był jego gospodarzem przez pięćdziesiąt lat. Po II wojnie komuniście nie zabrali jego własności i prawdopodobnie był jedynym prywatnym właścicielem zamku w całym sowieckim bloku.

Trójkondygnacyjna budowla powstała z kamienia i cegły jako siedziba właściciela miejscowości Wojciechów, starosty lubelskiego Jana Pileckiego. W latach 1550-98 mieścił się w niej zbór kalwiński, później ariański.

Pomnik powstał w 1984 roku. Połączonymi siłami pasjonatów i kazimierskich instytucji kultury odzyskiwano macewy, a nawet ich fragmenty z całego miasteczka. Wiele z nich, rozbitych i potłuczonych, złożyło się na tę właśnie Ścianę Płaczu.

Miasto żyje, piwne parasole zasłaniają elewacje kamienic, na stragany z wikliną i kazimierskim specjałem turystycznym – kogutem – natknąć się można na każdym kroku. Obrazy nie zachwycają...

Zatrzymajmy się na wzgórzu, na którym stoi zbudowany w 1880 roku pałacyk. Zgrabny, pięknie położony budynek otoczony jest rozległym, dziesięciohektarowym parkiem. W pałacu mieści się szkoła specjalna, z ośrodkiem hipoterapii otwartym także dla turystów.

W pierwszy lipcowy weekend bedzie tu można podjeść z okazji Święta Truskawki (i przy okazji odwiedzić św. Wojciecha). W trakcie imprezy zostaną rozstrzygnięte konkursy na najdorodniejszą i na najcięższą truskawkę...

Szukając informacji o kościele w Gołębiu, co krok znajduję zdanie: jest nietypowym przykładem ścierania się pierwiastków niderlandyzmu z motywami z kręgu Gucciego. Ale co tak naprawdę zobaczy zwykły turysta w niewielkiej wsi między Puławami a Dęblinem?

Na centralnym placu stoi kamienny krzyż, a otaczają go – także kamienne – tablice, na których wykuto nazwiska poległych. Na jednej z płyt czytamy: „Poległym ku pamięci, żywym ku przestrodze”.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!