Sankt Wolfgang
Zaczęło się od pustelni biskupa

Po śmierci biskupa-pustelnika w miejscu tym, niedaleko Salzburga, miały – według legend – miejsce liczne cuda i uzdrowienia. Wybudowano więc w nim niewielki kościółek, który stał się celem pielgrzymek...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
Jest tu też sporo ładnych zabytkowych 2-3 piętrowych domów o malowanych ozdobnie fasadach, często z balkonami.
  • Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
  • Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
  • Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
  • Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
  • Sankt Wolfgang. Zaczęło się od pustelni biskupa
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

45 kilometrów na wschód od Salzburga w rejonie Salzkammergut znajduje się popularne w Austrii miejsce pielgrzymkowe, a zarazem zatłoczony w lecie ośrodek turystyczny. To liczący tylko około 2800 stałych mieszkańców Sankt Wolfgang.

Miejscowość leży na wysokości 548 m n.p.m. nad jeziorem o tej samej nazwie. Zawdzięcza ją biskupowi, a od roku 1052 katolickiemu świętemu, o tym niezwykłym imieniu. Wolfgang w tłumaczeniu znaczy  Wilczy Chód.

Początki kultu

Według legendy biskup Ratyzbony Wolfgang znalazł w tym miejscu około roku 976, nad ówczesnym jeziorem Attensee, miejsce na swoją pustelnię. Potrzebował bowiem spokojnego miejsca na kontemplację. Należało ono do klasztoru Mondsee założonego w roku 748 przez bawarskiego księcia Odilo z dynastii Agilolfinger. Po śmierci biskupa-pustelnika w miejscu tym miały, według legend, miejsce liczne cuda i uzdrowienia. Wybudowano więc w nim niewielki kościółek, który stał się celem pielgrzymek oraz przyczynił do rozpowszechnienia pobożności miejscowego ludu. Jego znaczenie wzrosło po kanonizacji św. Wolfganga. Pierwszy romański kościół wzniesiono tu w roku 1183 za zgodą papieża Lucjusza III. Źródła z roku 1291 wspominają o licznych pielgrzymkach do niego i relikwii tego świętego. W latach 1314 ? 1318 wzniesiono więc Dom Pielgrzyma, rozbudowany w XV wieku.

Wspaniały ołtarz

Spośród opatów klasztoru Mondsee szczególne zasługi dla tego miejsca kultu mieli Simon Reuchlin, Benedykt Eck i Wolfgang Haberl. Temu ostatniemu zawdzięcza ono zbudowanie w 1515 roku przed świątynią cennego dziś zabytku, Studni Pielgrzymów. Wcześniej, bo w roku 1481 kościół otrzymał jeden z najwspanialszych spośród zachowanych w Austrii ołtarzy gotyckich. Skrzydłowe retabulum wykonał na zamówienie opata z Mondsee słynny mistrz Michael Pacher z Brunico w południowym Tyrolu. Na podstawie tematyki opracowanej przez biskupa i słynnego teologa oraz humanisty tamtych czasów, Mikołaja z Kuzy. Centralna, rzeźbiona część ołtarza, przedstawia koronację Maryi. Zaś na czterech segmentach otwartych skrzydeł ołtarza ? po dwie w układzie pionowym z każdej strony ? sceny z jej życia namalowane na złotym tle. Natomiast sceny z życia Chrystusa i św. Wolfganga na zamkniętych skrzydłach zaplanował Michael Pacher. Wykonane one zostały przez artystów pracujących w jego warsztacie.

Skarby kościelnego wnętrza

Skoro o mowa, trudno nie wspomnieć o kilku wspaniałych pozostałych. Przede wszystkim o podwójnym ołtarzu barokowym z relikwiarzem świętego, wykonanym w latach 1674-76 przez Thomasa Schwanthaltera. Znajduje się on w centrum nawy głównej, jest w tonacji czarno-złotej i składa z około stu figur. Po lewej stronie pielgrzymkę do Jerozolimy Świętej Rodziny, po prawej sceny z życia św. Wolfganga.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 23 października 2014; Aktualizacja 29 października 2014;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij