Banica
Tajemnica Halifaxa odkryta po latach

Po katastrofie na skraju Banicy miejscowi pochowali załogę w miejscu, gdzie spadł samolot. Niemcy nie zgodzili się na pogrzebanie ciał na wiejskim cmentarzu. Po wojnie jednak tam przeniesiono szczątki lotników.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Banica. Tajemnica Halifaxa odkryta po latach
Dopiero w 2006 roku szerokie badania historyczno-archeologiczne, w które zaangażowano nawet angielskie muzeum, dowiodły, że pod Banicą rozbił się samolot Halifax z polską załogą.
  • Banica. Tajemnica Halifaxa odkryta po latach
  • Banica. Tajemnica Halifaxa odkryta po latach
  • Banica. Tajemnica Halifaxa odkryta po latach
  • Banica. Tajemnica Halifaxa odkryta po latach
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W Banicy, miejscu, które jest tylko nazwą po dawnej łemkowskiej wsi, przy drodze do Krzywej, na skraju lasu stoi pomnik siedmiu polskich lotników, którzy zginęli w sierpniu 1944 roku, niosąc pomoc walczącej Warszawie.

Samolot, którym lecieli (bombowiec Halifax) w tym właśnie miejscu został zestrzelony przez niemiecki myśliwiec. Leciał z Włoch, z bazy w okolicach Brindisi. Kontakt radiowy z załogą zerwał się zaraz po starcie, a samolot z misji nie powrócił. Przez dziesięciolecia sądzono, że zaginął gdzieś nad Adriatykiem…

Po katastrofie na skraju Banicy miejscowi pochowali załogę w miejscu, gdzie spadł samolot. Niemcy nie zgodzili się na pogrzebanie ciał na wiejskim cmentarzu. Po wojnie jednak tam przeniesiono szczątki lotników, a w latach 60. ubiegłego wieku miejsce katastrofy oznaczono pomnikiem, do którego konstrukcji wykorzystano  fragment poszycia samolotu. W 1980 r. ekshumowano ciała z cmentarza w Krzywej i przeniesiono je do Krakowa na cmentarz wojskowy Wspólnoty Brytyjskiej (Rakowice), w przekonaniu, że należą one do członków załogi samolotu Libertor, który rozbił się we wrześniu 1944 roku w Olszynach, na skraju wsi niedaleko Biecza. Przez całe lata sądzono, że to członkowie tamtej załogi…

Dopiero w 2006 roku szerokie badania historyczno-archeologiczne, w które zaangażowano nawet angielskie muzeum, dowiodły, że pod Banicą rozbił się samolot Halifax z polską załogą. Latem ubiegłego roku, w 65 rocznicę katastrofy, odsłonięto nowy pomnik, na którym umieszczono prawdziwe nazwiska członków załogi. Na dwu ilustrowanych tablicach informacyjnych opowiedziano historię ostatniego lotu bombowca i przedstawiono ciekawe dzieje dochodzenia prawdy o katastrofie. Scharakteryzowano też pokrótce sylwetki poległych tu lotników. Załoga należała do 1586 Eskadry do Zadań Specjalnych utworzonej na bazie 301 dywizjonu bombowego.

Warto wiedzieć

* Po dawnej wsi Banica zachował się cmentarz z I wojny oraz zupełnie śladowe resztki prawosławnej czasowni (kaplicy). Po wojnie część mieszkańców wysiedlono do ZSRR, pozostałych na Ziemie Zachodnie w ramach akcji Wisła. Nikt nie wrócił.
* Istnieje tu tylko jeden budynek, gospodarstwo agroturystyczne w miejscu, gdzie przed laty było schronisko turystyczne.

 

Komentarze: 2

    kelo, 26 stycznia 2014 @ 13:57

    Uroczystość odsłonięcia pomnika siedmiu lotników w Krzywej w przysiółku Banica, nastąpiło w 65 rocznicę a nie jak podaje autor w 75 rocznicę!! Szczegóły na stronie: http://www.sekowa.info

    redakcja, 27 stycznia 2014 @ 10:44

    Fakt, to była 65 rocznica, poprawka uwzględniona! Dziękujemy za zwrócenie uwagi.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Śladami katastrof lotniczych

Śladami katastrof lotniczych

Pamiętając tych, którzy zginęli w Smoleńsku, nie zapominamy o ofiarach innych katastrof lotniczych. I z czasów wojny, i z czasów pokoju...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij