Tallinn
Na dolnym starym mieście

Wchodzimy do starych świątyń i na podwórza zabytkowych domów. A następnie na plac Ratuszowy, na którym stoi budowla, od której wziął on nazwę. Ma ona charakterystyczną sylwetkę i z wysoką, ale cienką wieżę a na niej wiatrowskaz.
fot: Cezary Rudziński
Tallinn. Na dolnym starym mieście
W promieniach słonecznych Tallinn wygląda zupełnie inaczej, niż gdy byłem w nim poprzedniego wieczoru w skąpym nocnym oświetleniu. Zwłaszcza duże, ponadnaturalnej wielkości metalowe posągi mnichów w kapturach nie robią już takiego wrażenia.
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
  • Tallinn. Na dolnym starym mieście
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Idąc średniowiecznymi uliczkami Starego Miasta w Tallinnie zauważam stylizowane na stare, ciekawe szyldy sklepów z pamiątkami. Schodzę do dawnej bramy w murach między Górnym i Dolnym Miastem.

W promieniach słonecznych Tallinn (Tallin) wygląda zupełnie inaczej, niż gdy byłem w nim poprzedniego wieczoru w skąpym nocnym oświetleniu. Zwłaszcza duże, ponadnaturalnej wielkości metalowe posągi mnichów w kapturach nie robią już takiego wrażenia. Ale mury, brama i baszty prezentują się okazale. A z niewysokiego murku nad sąsiednią, biegnąca znacznie niżej uliczką, roztaczają się kolejne ładne widoki na kościelne wieże i dachy domów. Schodzimy uliczką ostro opadającą jak gdyby wąwozem między murami obronnymi i wysoką skarpą. Przez kolejną bramę w średniowiecznych murach wchodzimy do Dolnego Miasta, między jego zabytki. Oglądamy Kocią Studnię pokrytą ładnym dachem. Niegdyś służyła ona do regulowania? kociej populacji. Jej ?nadwyżki? po prostu tu wrzucano.

Ratusz i blisko 700-letnia apteka

Wchodzimy do starych świątyń i na podwórza zabytkowych domów. A następnie na rozległy Raekoja plats ? plac Ratuszowy, na którym stoi budowla, od której wziął on nazwę. Ma on charakterystyczną sylwetkę i z niepowtarzalną, wysoką, ale cienką wieżę na planie sześcioboku, zakończoną hełmem z iglicą, a na niej wiatrowskaz Vana Toomas ? Stary Tomas, znany z wielu zdjęć i plakatów. Północną stronę dawnego rynku zajmują kilkupiętrowe budynki z czasów niezbyt już odległych. Natomiast wschodnią pierzeję stare domy mieszczańskie, częściowo zmodernizowane w późniejszych okresach.

W północno ? wschodnim narożniku placu, a ściślej przy wylocie z niego uliczki Apteegi ? Aptecznej, mieści się najstarsza w kraju, a także jedna z najstarszych funkcjonujących bez przerwy w Europie, Apteka Ratuszowa ? Raeapteek. Otwarta w 1422 roku działaw niemal niezmienionym stanie, z bogatym starym wyposażeniem wnętrza. W pobliżu ratusza położony jest mały plac Vana Turg (Stary Targ) wokół którego stoją piękne dawne domy kupieckie.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij