Żydowskie
W opuszczonej dolinie

Najpierw Wysokie. Zielony szlak ostro wspina się pod górę granicą łąki i lasu. Po pół godzinie stajemy na szczycie. Ławeczki, tablice opisują panoramę, naprawdę imponującą. Potem wracamy na ścieżkę dydaktyczną...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Żydowskie. W opuszczonej dolinie
Widać i Busov, najwyższy w Beskidzie Niskim, i Jaworzyną Konieczniańską, Obie Magury – Małastowską i Wątkowską, i Kmień… Podobno w pogodny dzień wypatrzeć da się nawet Tatry. 
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie
  • Żydowskie. W opuszczonej dolinie

Na razie zostawiamy samochód na poboczu: niestety, stawiając zakaz nie pomyślano o parkingu. Po jednej stronie drogi mamy ładny, stary i drewniany budynek stacji badawczej UJ, po drugiej piękny pomnikowy jawor. Ruszamy pieszo asfaltem: chcemy przejść ścieżkę przyrodniczą „Kiczera” im prof. Jana Nepomucena Rafińskiego (1943-2003) – zoologa który prowadził badania terenowe w Magurskim Parku Narodowym. A potem wejść na Wysokie (657 m n.p.m.) – ładne widokowe wzgórze ponad doliną po byłej wsi.

Ten plan burzy nam organizacja ruchu…

Ścieżka przyrodnicza jest pomyślana jako jednokierunkowa, zaczyna się zaraz za mostkiem nad rzeczką Krempna i wiedzie ku północy. Niby nie ma przeszkód by przejść ją w przeciwnym kierunku, ale wejście od końca nie jest oznaczone – to nęcąca zielona droga ze szlabanem niedaleko za tablicami parku narodowego. Minęliśmy ją jednak, odwracamy więc plan wycieczki: najpierw Wysokie. Zielony szlak ostro wspina się pod górę granicą łąki i lasu. Po pół godzinie stajemy na szczycie. Ławeczki, tablice opisują panoramę, która jest naprawdę imponująca – widać i Busov, najwyższy w Beskidzie Niskim, i Jaworzyną Konieczniańską, obie Magury – Małastowską i Wątkowską, i Kmień… Podobno w pogodny dzień wypatrzeć da się nawet Tatry.  Można stąd dalej pójść zielonym szlakiem do wsi Ożenna albo zejść nim tylko do wspomnianej asfaltowej drogi i wrócić nią dnem doliny do Krempnej.

My wracamy jak przyszliśmy, by przejść  wspomnianą ścieżkę przyrodniczą. Oglądamy cerkwisko, cmentarne krzyże, oczko wodne z pomostem, niestety nie ma w nim żab. Wychodzimy na kolejny punkt widokowy, a potem podążamy za znakami ścieżki.  Niestety, jest w tym typie, że w terenie są tylko numerki. Objaśnienia można przeczytać w specjalnym folderku – do pozyskania albo w siedzibie parku w Krempnej, albo na jego stronie internetowej. Warto przeczytać, bo opisy ciekawe. Na końcu ścieżki, przy wspomnianej drodze za szlabanem duża polana piknikowa z wiatami i miejscem na ognisko. Cała pętla, niespieszna, ze zwiedzaniem, zajęła nam ok. 2,5 godziny. 8,5 km, 300 m różnicy poziomów. Ścieżka dydaktyczna zaczyna się 5 km od centrum Krempnej, 2,5 km od zakazu wjazdu. Jej długość to także 2,5 km. Na jej zwiedzanie organizatorzy zaplanowali półtorej godziny.

I jeszcze uzupełnienie wycieczki

Docieramy do samochodu i… wysyłamy sms z prośbą o zgodę na przejazd doliną. Odpowiedź przychodzi natychmiast. Ruszamy przepiękną malowniczą drogą gęsto poznaczona zwalniającymi szykanami. Jedziemy samochodem, choć piękniej byłoby na rowerze… Do Krempnej wracamy zwiedzając pierwszowojenne cmentarze w Grabiu i Ożennej, cerkwie w Świątkowych – Małej i Wielkiej i tę najzgrabniejszą, w Kotani.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 6 maja 2020; Aktualizacja 22 maja 2020;

Komentarze: 4

    Waldemar, 7 maja 2020 @ 11:58

    Co to jest cerkwisko ? Co było w tym miejscu ?

    Halina, 7 maja 2020 @ 14:32

    Pięknie. Chętnie bym tam pospacerowała

    anna, 12 maja 2020 @ 09:56

    Panie Waldemarze: Cerkwisko to miejsce w którym stała cerkiew. W Żydowskiem przed wojną były aż trzy cerkwie: dwie greckokatolickie – stara i nowa, zbudowana w czasie dwudziestolecia – oraz wspomniana prawosławna. Na zdjęciach widać jedno z cerkwisk – zarys fundamentów otoczony śladem murka. Wokół dawne kamienne nagrobki przycerkiewnego cmentarza.
    Pani Halino – to da się zrobić.

    Waldemar, 12 maja 2020 @ 11:54

    Dzięki za wyjaśnienie cerkwiska .
    Na czwartym zdjęciu jest fragment cerkwiska , cmentarza . Można tam dojrzeć dwa rodzaje krzyży .
    Najczęściej stosowanym krzyżem w Prawosławiu jest ośmioramienny.
    Wygląda on jako jedna pionowa linia , duża pozioma linia tuż nad środkiem i dwie krótsze poprzeczki
    powyżej i poniżej . Dół jest zawsze nachylony .
    Górna linia poprzeczna odpowiada poprzeczce z napisem „Jezus z Nazaretu, Król Żydów”.
    Poprzeczka symbolizuje tę, do której przybite są ręce Chrystusa i dół tam ,
    gdzie były przykute jego nogi .
    Pochylenie dolnej poprzeczki zostało wyjaśnione że dwóch złodziei zostało ukrzyżowanych
    wraz z Jezusem Chrystusem . Według opisu jeden z nich pokutował przed Synem Bożym ,
    a następnie otrzymał przebaczenie . Drugi zaczął drwić i tylko pogorszył swoją pozycję.
    Podpórka zwrócona jest w górę w kierunku „dobrego łotra” i wskazuje mu niebo, a „złemu łotrowi” – piekło .
    Jednak pierwszym krzyżem , który po raz pierwszy został przywieziony z Bizancjum do Rosji ,
    był tzw. Krzyż grecki . On podobnie ma cztery wskazówki .
    Różnica polega na tym, że składa się z identycznych prostokątnych poprzeczek i jest równoramienny .

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij