Bobolice
To tylko współczesna rekonstrukcja

Odbudowę Bobolic rozpoczęto w 2000 roku i dziś jest to jedyna w Polsce rekonstrukcja królewskiego zamku leżącego na „Szlaku Orlich Gniazd”. Dzisiaj zamek błyszczy. Można go zwiedzać.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Bobolice. To tylko współczesna rekonstrukcja
Zbudowany z białego kamienia i cegły opiera się o skały na stromym wzniesieniu. Prowadzi do niego wąska ścieżka.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wędrując lasem z Mirowa, między uroczymi skałkami po niedługim czasie dostrzegam kolejny fantastyczny zamek. To Bobolice.

Zbudowany z białego kamienia i cegły opiera się o skały na stromym wzniesieniu. Prowadzi do niego wąska ścieżka. Od parkingu jest wygodna droga dojazdowa i dla pieszych.

Jak to w Polsce z zamkami bywało

Królewski zamek Bobolice został zbudowany za panowania Kazimierza Wielkiego w drugiej połowie XIV wieku. Należał do systemu obronnego warowni królewskich broniących terytorium Polski od strony zachodniej. Nad głównym zamkiem wznosiła się okrągła wieża. Był to doskonały punkt obserwacyjny i porozumiewawczy z bliźniaczym zamkiem Mirów. W 1370 roku z okazji koronacji król Ludwik Węgierski przekazał go swojemu bratankowi Władysławowi Opolczykowi. W tym samym czasie Opolczyk dostał też zamek w Mirowie. Władysław Opolczyk przekazał w 1379 roku Bobolice swemu dworzaninowi Węgrowi Andrzejowi Schoeny. Ten umieścił w zamku załogę, która napadała i rabowała kupców oraz ludność miejscową. Zamek został odebrany zbrojnie przez króla Władysława Jagiełłę i włączony do królestwa. W XIV i XV wieku właściciele zamku często się zmieniali. Ostatnimi byli Myszkowscy. Podczas najazdu arcyksięcia Maksymiliana III Habsburga na ziemie polskie w 1587 roku zamek został zdobyty i poważnie uszkodzony. Szybko odbiło go wojsko polskie pod wodzą Jana Zamoyskiego. Zamek został odbudowany przez właścicieli. Lata świetności trwały do 1657 roku. Kiedy został mocno zniszczony przez Szwedów, popadł w ruinę. Gdy król Jan III Sobieski wędrując do Krakowa zatrzymał się w Bobolicach, musiał nocować w namiocie.

Ku odbudowie

W XVII wieku zamek był częściowo zamieszkały. Mimo prób ratowania budynków, popadał w coraz większą ruinę. W XIX wieku w podziemiach znaleziono ogromny skarb. Niektórzy jeszcze dziś wierzą, że nie odkryto całości. Po II wojnie światowej mury zamku zostały częściowo rozebrane a wykorzystano je do budowy drogi między Mirowem a Bobolicami. Pod koniec XX wieku rodzina Laseckich, obecni właściciele zamków w Bobolicach i Mirowie, podjęli decyzję uratowania tego pięknego zabytku przed zagładą. Na zlecenie przedstawicieli rodziny: senatora Jarosława Laseckiego, jego brata Dariusza Laseckiego i przy pomocy naukowców zaczęli prace ratujące obydwa obiekty. Odbudowę Bobolic rozpoczęli w 2000 roku i dziś jest to jedyna w Polsce rekonstrukcja królewskiego zamku leżącego na ?Szlaku Orlich Gniazd?. Dzisiaj zamek błyszczy. Można go zwiedzać.

I tu się kończy piękno?

Bilety wstępu mają zbyt wysoką cenę na to, co zwiedzający słyszy? bo NIC nie słyszy, a oglądać jest co. Wnętrze zamku jest fajne. Kilka sal z ciekawymi eksponatami. Człowiek by chętnie poczytał informacje o eksponatach ale czasu brak. Grupy wchodzą co pół godziny, a nie ma innej bramy na wyjście. Efekt taki, że 45 osób pędzi po tych wąskich schodkach i zakrętach, a poganiani (autentycznie) jesteśmy przez panią w stroju regionalnym. Miała to być przewodniczka, a okazało się że pani jest kelnerką w karczmie poniżej i spieszyła się do klientów. Pani chyba już przyzwyczajona do gorzkich słów zwiedzających, bo pozostawiała je bez reakcji. Szkoda że nie można zwiedzać indywidualnie . Po wyjściu grupy wnętrze zamykane jest na klucz. Poniżej zamku jest hotel i stylowa restauracja. Ceny w restauracji też nie zachęcają.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 28 lipca 2016; Aktualizacja 2 sierpnia 2016;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij