Kraków
Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca

Kopiec Wandy stanowi wielką zagadkę archeologiczną i wciąż budzi sporo kontrowersji co do funkcji, jaką spełniał. Bierze się pod uwagę dwie możliwości. Albo był to kurhan pochówkowy, albo też miejsce kultowe. Albo i jedno, i drugie...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
Niestety kopiec ten ma wyjątkowe ?szczęście? do wandali. Pomimo monitoringu, ciągle jest dewastowany. Tę dewastację umożliwia jego położnie, z dala od domostw.
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
  • Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Świętowały wszystkie Wandy

W 1992 roku słynny krakowski kabaret Piwnica pod Baranami urządził Święto Kopców w Krakowie. Program tej imprezy był bardzo bogaty. Odbył się piknik pod Kopcem Wandy, zaproszono pół tysiąca Wand. Wybrały one spośród siebie Wandę Wand, która otrzymała wieniec z rąk Piotra Skrzyneckiego.

Tajemnicze znalezisko

W 1994 roku, w dworku Jana Matejki znajdującym się w pobliskich Krzesławicach odnaleziono tajemniczą brązową płytę przedstawiającą martwą Wandę wyciąganą z łodzi przez poddanych. Płytę prawdopodobnie odlano w 1890 roku w warszawskiej odlewni braci Łopieńskich. Planowano ją umieścić na Kopcu Wandy. Kiedy wybuchła I wojna światowa, ktoś ukrył płytę aby uchronić ją przed przetopieniem na broń. Przez wiele lat nie pamiętano o tym.

Nie ma mocnych na? wandali

Kopiec i pomnik były kilkakrotnie uszkadzane i odnawiane. W 1999 roku umieszczono na kopcu kopię rzeźby wykonaną przez studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po kolejnej dewastacji została ponownie odnowiona. W 2002 roku przeprowadzono prace remontowe kopca. Urządzono mały park. Niestety kopiec ten ma wyjątkowe ?szczęście? do wandali. Pomimo monitoringu, ciągle jest dewastowany. Tę dewastację umożliwia jego położnie, z dala od domostw. W tej chwili ponownie potrzebny jest remont górnej części, jednak miasto nie przewiduje na to środków finansowych.

A co mówi legenda?

Legendę o Wandzie, córce Kraka, jako pierwszy zapisał w Kronice na początku XIII wieku Mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem. W latach 1207-18 był on biskupem krakowskim. Według niego Wanda była jedyną córką króla Kraka i to jej lud powierzył rządy po śmierci ojca. Była piękną i mądrą kobietą. Podobno zakochał się w niej władca Lemanów Rytygier, który przybył, by zawładnąć krajem. Wanda odrzuciła jego zaloty. Wtedy on rzucił  się na miecz odbierając sobie życie. Późniejsi kronikarze powtarzali tą wersję za Kadłubkiem, pozbawiając ją jednych, a dodając inne szczegóły. W wyniku licznych przeróbek i uzupełnień, powstała nowa wersja legendy. W Kronice Wielkopolskiej z końca XIII wieku znajdujemy wiadomość, iż Wanda po śmierci władcy Lemanów skoczyła do Wisły. W połowie XV wieku, Jan z Dąbrówki zapisał, że Wanda została pochowana w mogile, we wsi Mogiła pod Krakowem.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Zajrzyj na te strony:

film autorki

 

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Kraków: od kopca do kopca

Kraków: od kopca do kopca

Felicjan chadzał na Kopiec... Na który? Jest kopiec Wandy, i Krakusa. Piłsudskiego i najbardziej znany - Kościuszki. Najnowszy - JPII. Odwiedzamy je, jeden po drugim.

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Spacerkiem po Nowej Hucie

Spacerkiem po Nowej Hucie

Nowa Huta. Dziś dzielnica Krakowa. Kiedyś może... samodzielne miasto. Bo przecież ma własne dzieje, ma własny charakter!

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij