Kraków
Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca

Kopiec Wandy stanowi wielką zagadkę archeologiczną i wciąż budzi sporo kontrowersji co do funkcji, jaką spełniał. Bierze się pod uwagę dwie możliwości. Albo był to kurhan pochówkowy, albo też miejsce kultowe. Albo i jedno, i drugie...
fot: Barbara Górecka
Kraków. Kopiec Wandy… co nie chciała Niemca
Niestety kopiec ten ma wyjątkowe ?szczęście? do wandali. Pomimo monitoringu, ciągle jest dewastowany. Tę dewastację umożliwia jego położnie, z dala od domostw.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Świętowały wszystkie Wandy

W 1992 roku słynny krakowski kabaret Piwnica pod Baranami urządził Święto Kopców w Krakowie. Program tej imprezy był bardzo bogaty. Odbył się piknik pod Kopcem Wandy, zaproszono pół tysiąca Wand. Wybrały one spośród siebie Wandę Wand, która otrzymała wieniec z rąk Piotra Skrzyneckiego.

Tajemnicze znalezisko

W 1994 roku, w dworku Jana Matejki znajdującym się w pobliskich Krzesławicach odnaleziono tajemniczą brązową płytę przedstawiającą martwą Wandę wyciąganą z łodzi przez poddanych. Płytę prawdopodobnie odlano w 1890 roku w warszawskiej odlewni braci Łopieńskich. Planowano ją umieścić na Kopcu Wandy. Kiedy wybuchła I wojna światowa, ktoś ukrył płytę aby uchronić ją przed przetopieniem na broń. Przez wiele lat nie pamiętano o tym.

Nie ma mocnych na? wandali

Kopiec i pomnik były kilkakrotnie uszkadzane i odnawiane. W 1999 roku umieszczono na kopcu kopię rzeźby wykonaną przez studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po kolejnej dewastacji została ponownie odnowiona. W 2002 roku przeprowadzono prace remontowe kopca. Urządzono mały park. Niestety kopiec ten ma wyjątkowe ?szczęście? do wandali. Pomimo monitoringu, ciągle jest dewastowany. Tę dewastację umożliwia jego położnie, z dala od domostw. W tej chwili ponownie potrzebny jest remont górnej części, jednak miasto nie przewiduje na to środków finansowych.

A co mówi legenda?

Legendę o Wandzie, córce Kraka, jako pierwszy zapisał w Kronice na początku XIII wieku Mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem. W latach 1207-18 był on biskupem krakowskim. Według niego Wanda była jedyną córką króla Kraka i to jej lud powierzył rządy po śmierci ojca. Była piękną i mądrą kobietą. Podobno zakochał się w niej władca Lemanów Rytygier, który przybył, by zawładnąć krajem. Wanda odrzuciła jego zaloty. Wtedy on rzucił  się na miecz odbierając sobie życie. Późniejsi kronikarze powtarzali tą wersję za Kadłubkiem, pozbawiając ją jednych, a dodając inne szczegóły. W wyniku licznych przeróbek i uzupełnień, powstała nowa wersja legendy. W Kronice Wielkopolskiej z końca XIII wieku znajdujemy wiadomość, iż Wanda po śmierci władcy Lemanów skoczyła do Wisły. W połowie XV wieku, Jan z Dąbrówki zapisał, że Wanda została pochowana w mogile, we wsi Mogiła pod Krakowem.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij