Magdeburg
Różowa Zielona Cytadela

Hundertwasser uważał, że człowiek jako „gość na planecie Ziemia” powinien darzyć przyrodę szacunkiem i czerpać z niej wzory. Projektował kolorowe domy organiczne zrośnięte z roślinnością. Drzewa i krzewy wyrastają z dachów, balkonów, tarasów...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Elżbieta Sawicka
Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
Mieszkania w Zielonej Cytadeli nie można sobie kupić, w grę wchodzi wyłącznie wynajem. Czynsz za trzypokojowy lokal o powierzchni 90 metrów kwadratowych (plus taras na dachu) wynosi tysiąc euro miesięcznie (łącznie z mediami).
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
  • Magdeburg. Różowa Zielona Cytadela
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Friedensreich Hundertwasser (1928-2000) kojarzy się wszystkim głównie z Wiedniem. Słusznie, chociaż fantazyjne, bajecznie kolorowe budowle austriackiego malarza, grafika i obrońcy środowiska naturalnego powstały także w innych miejscach na świecie.

Jego ostatni przed śmiercią projekt, Grüne Zitadelle, zrealizowano w Magdeburgu.

Szalony dom w statecznym mieście

Cechą Magdeburga, podobnie jak wielu innych miast dawnego NRD, były wybitnie nieatrakcyjne, monotonne blokowiska. Po zjednoczeniu Niemiec część domów z wielkiej płyty rozebrano, inne były przebudowywane. Przy Breiter Weg ? w samym sercu miasta, niedaleko gotyckiej katedry ? stał banalny sześciopiętrowy dom-klocek. Pomysł, aby go zburzyć i zbudować w tym miejscu coś zupełnie szalonego, wywołał niezadowolenie mieszkańców i gwałtowne protesty w środowisku architektów. Z czasem głosy krytyki ucichły. Ekologiczny kompleks mieszkalny według projektu Hundertwassera, zbudowany błyskawicznie w ciągu zaledwie dwóch lat kosztem 27 milionów euro, okazał się niezwykle atrakcyjny. I dla turystów, i dla mieszkańców.

Jak najbliżej natury

Hundertwasser uważał, że człowiek jako ?gość na planecie Ziemia? powinien darzyć przyrodę szacunkiem i czerpać z niej wzory. Projektował kolorowe domy organiczne zrośnięte z roślinnością. Drzewa i krzewy wyrastają z dachów, balkonów, tarasów. Pomalowana na różowo Grüne Zitadelle na zdjęciach lotniczych wygląda jak plama zieleni. Kolumny na wewnętrznym dziedzińcu nie są tylko kolumnami (jest ich 150 i każda inna) ? symbolizują drzewa. Ściany i podłogi domu są faliste, ponieważ ?linia prosta jest przeklęta?. Podobnie jak symetria ? każde z 856 okien ma inny kształt. Niezwykłą, baśniową atmosferę tworzą wieżyczki i złote kule na dachu budowli. Nic dziwnego, że przypomina się Antonio Gaudi ? Hundertwasser jest kontynuatorem wizji katalońskiego architekta. Die Grüne Zitadelle von Magdeburg, jak sam autor nazwał swój projekt, została uroczyście oddana do użytku jesienią 2005 roku. Na powierzchni ponad 5 tysięcy metrów kwadratowych znajduje się 55 apartamentów mieszkalnych, artHOTEL z 42 pokojami, przedszkole, japońska restauracja Hyaku Mizu, kawiarnia Alt Magdeburg utrzymana w stylu lat 20., butiki, gabinet lekarski, biura adwokatów i notariuszy. Ponadto 171 drzew, trawa, zioła i setki kwiatów.

Apartament za tysiąc euro

Z ogólnie dostępnego wewnętrznego dziedzińca wchodzi się do sklepu z pamiątkami. W ofercie: obrazy, grafiki i plakaty Hundertwassera. Ale nie tylko. Wzrok przyciągają zwariowane krzywe kieliszki i pochyłe butelki zielonego likieru ? nie jestem pewna, czy projektował je sam artysta. Warto zajść do sklepu także po to, aby obejrzeć starannie wykonaną makietę całego kompleksu. Mieszkania w Zielonej Cytadeli nie można sobie kupić, w grę wchodzi wyłącznie wynajem. Czynsz za trzypokojowy lokal o powierzchni 90 metrów kwadratowych (plus taras na dachu) wynosi tysiąc euro miesięcznie (łącznie z mediami). Dodatkowo lokatorzy mają obowiązek dbać o zieleń. Chętnych nie brakuje. Jeden z apartamentów jest niewynajęty ? pozostawiono go do zwiedzania. Można w nim oglądać wykładaną kaflami oryginalną kuchnię, łazienkę, salon i sypialnię. Na ścianach wiszą ekologiczne plakaty i kilka fotografii brodatego Hundertwassera. On sam nie zobaczył już swojego ostatniego dzieła.

Warto wiedzieć

Godzinna wycieczka z przewodnikiem po Zielonej Cytadeli kosztuje 6 euro, dzieci (6-14 lat) ? 2,50 euro. Od kwietnia do października zwiedzanie w dni powszednie o godz. 11, 15i 17; w soboty i niedziele co godzina od godz. 11 do 17.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 11 maja 2016; Aktualizacja 17 maja 2016;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij