Piekary Śląskie
Matka Sprawiedliwości i Miłości

Skąd się wziął w Piekarach Śląskich cudowny obraz Matki Boskiej – dokładnie nie wiadomo. Najpewniej namalowaną na desce bizantyjską w formie ikonę przyniósł ktoś z przydrożnej kapliczki i ustawił w bocznym ołtarzu niewielkiego wtedy kościoła.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Wikimedia
Piekary Śląskie. Matka Sprawiedliwości i Miłości
Matka Boska Piekarska ma wiele imion: nazywana jest Uzdrowicielką chorych, Ucieczką grzeszników, Gospodynią Śląska. Od 1983 roku, roku pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, jest Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, cnót szczególnie cenionych w przemysłowym regionie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Skąd się wziął w Piekarach Śląskich cudowny obraz Matki Boskiej ? dokładnie nie wiadomo. Najpewniej namalowaną na desce bizantyjską w formie ikonę przyniósł ktoś z przydrożnej kapliczki i ustawił w bocznym ołtarzu niewielkiego wtedy kościoła.

Obraz był już tu, gdy w do piekarskiej parafii przybył w 1659 roku ks. Jakub Roczkowski i zabrał się za remont światyni. Przy okazji oczyszczono też skromną ikonę. A że wydobywał się z niej miły zapach róż, proboszcz kazał umieścić ją w ołtarzu głównym i zainicjował wspólne modlitwy.

Wieść o obrazie Matki Przedziwnej, bo tak nazwano wizerunek Maryi, szybko rozeszła się po okolicy. Zrazu ludzie pielgrzymowali do niej samotnie, potem całymi grupami. W 1676 roku mieszkańcy pobliskich Tarnowskich Gór przybyli do Piekar modląc się o wybawienie od zarazy, która pustoszyła miasto. Byli pierwsi, a i do dziś pielgrzymują do Piekar w pierwszą niedzielę lipca, na pamiątkę tamtego wydarzenia.

Nie podobało się to jednak krakowskim biskupom: uzdrowienia uznali za fałszywe, zakazali pielgrzymek, księdza zamknęli w więzieniu, a obraz w zakrystii. Pod groźbą ekskomuniki zakazano mówić o piekarskiej ikonie ?cudowna?.

Tak było do 1680 roku, gdy w Czechach wybuchła zaraza. Wierni zwrócili się o pomoc do Matki Boskiej Piekarskiej. Obraz wyruszył w drogę do Pragi i Hradec Kralove. W obu miastach doszło do cudownych uzdrowień, zaraza ustąpiła.  Wtedy arcybiskup praski Jan Fryderyk Waldstein publicznie nazwał ikonę obrazem ?Cudownym i Łaskami Słynącym?. Gdy wizerunek wrócił do Piekar, sanktuarium stało się głównym na Górnym Śląsku miejscem kultu maryjnego. Trzy lata później Jan III Sobieski, modlił się tu w drodze pod Wiedeń.

W 1703 roku cudowny obraz znikł, a w ołtarzu pozostała jego kopia: to jezuici, opiekujący się piekarskim sanktuarium wywieźli ikonę do Opola. Tam też pozostaje ona do dziś (zdjęcie pierwsze w galerii). Ale to do Piekar (drugie zdjęcie) nadal podążają pielgrzymki, miasto stały się najważniejszym na Śląsku sanktuarium maryjnym. W połowie XIX wieku wybudowano kościół, który mógł pomieścić pielgrzymów, a w 1925 roku, po przyłączeniu Górnego Śląska wraz z Piekarami do Polski, Matkę Boską Piekarską zaczęto uważać za patronkę tej krainy. W 1963 roku stała się patronką diecezji katowickiej.

Matka Boska Piekarska ma wiele imion: nazywana jest Uzdrowicielką chorych, Ucieczką grzeszników, Gospodynią Śląska. Od 1983 roku, roku pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, jest Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, cnót szczególnie cenionych w przemysłowym regionie. Do niej odwoływał się Ojciec Święty głosząc ewangelię pracy podczas wizyty na Śląsku. Nie pojechał jednak wtedy do Piekar (odwiedzał je wcześniej jako biskup). Ówczesne władze, tłumacząc się względami bezpieczeństwa, zgodziły się tylko na mszę na katowickim lotnisku. Wierni ponieśli więc obraz na spotkanie papieża.

tekst ukazał się w tygodniku Świat i Ludzie nr 15/2011

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij