Koskowa Góra
Nawet jeśli nie najwyższa, to widokowa!

Autorka: Anna Ochremiak
Nie ma oczywiście przeszkód by kolekcjonerzy Korony Gór Polski zdobyli dla pewności wszystkie trzy „najwyższe” szczyty Beskidu Makowskiego. Ale ja (nie omijając tamtych) stawiam na Koskową Górę!
fot: Anna Ochremiak
Koskowa Góra. Nawet jeśli nie najwyższa, to widokowa!
Na przełęczy stoi murowana kapliczka z gontowym dachem i niewielką sygnaturką. Tym razem jesienne mgły ograniczyły nieco widoki.

Na Beskid Makowski składa się kilka mniejszych pasm zamykających Kotlinę Podhalańską od północy. Od zachodu graniczy z Beskidem Żywieckim, od w wschodu z Beskidem Wyspowym.

To bardzo istotne, bo sąsiedztwo tych pasm powoduje kłopoty z ustaleniem najwyższego punktu. Wykaz szczytów do Korony Gór Polski podaje, że to Lubomir (904 m n.p.m.). Tymczasem geografowie (oficjalny podział wg Jerzego Kondrackiego) zaliczają ten interesujący szczyt (z obserwatorium astronomicznym, które można zwiedzać) do Beskidu Wyspowego. Takie jest też moje turystyczno-krajoznawcze przekonanie. Według tego samego podziału najwyższa w Makowskim jest Mędralowa (1169 m n.p.m.). Ale przecież każdy turysta wie, że Grupa Mędralowej to już Beskid Żywiecki!

A zatem na który szczyt?

Bezpiecznym i kompromisowym wyborem jest Koskowa Góra (867 m n.p.m.). Niższa od tamtych, ale w odróżnieniu od nich na pewno w Beskidzie Makowskim! I jakże widokowa. Koniecznie trzeba wybrać się tam w pogodny dzień, by zobaczyć Tatry w pełnej krasie i sąsiednie beskidzkie pasma. Nie ma oczywiście przeszkód by kolekcjonerzy Korony Gór Polski zdobyli dla pewności wszystkie trzy „najwyższe” szczyty Beskidu Makowskiego. Ale ja (nie omijając tamtych) stawiam na Koskową!

Jest ona (to już na pewno) najwyższym szczyt należącego do Beskidu Makowskiego pasma Koskowej Góry, które ciągnie się od doliny Skawy po dolinę Raby. Szczyt znajduje się pomiędzy miejscowościami Bogdanówka a Bieńkówka. Ta pierwsza stwarza najszybszą możliwość wejścia na szczyt (ok. 20 min, 1 km), bo samochodem można dojechać aż na przełęcz między Koskową Górą a Parszywką (842 m n.p.m.). Stoi tu murowana kapliczka z gontowym dachem i niewielką sygnaturką, ufundowana w 1910 r przez Jana Koska. W jej wnętrzu znajduje się figura przedstawiająca Chrystusa upadającego pod krzyżem. Legenda mówi, że rzeźbę zamówiono w Sidzinie dla sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jednak wiozące ją trzy pary wołów zatrzymały się na przełęczy i nie chciały ruszyć z miejsca. Uznano to za znak od Boga. Rzeźba została na miejscu. Dziś prowadzi do niej z Bogdanówki wytyczona w 1998 r. Droga Krzyżowa. Jej początek znajduje się przy kaplicy filialnej św. Jana Chrzciciela, stojącej w centrum wsi.

Warto wiedzieć

* Tuż pod szczytem Koskowej Góry prowadzą też dwa szlaki turystyczne: niebieski z Jordanowa do Lanckorony i żółty z Makowa Podhalańskiego do Pcimia.

* Sam szczyt jest płaską rozległą kopułą, w zasadzie bezleśną, choć opuszczone już pola i łąki zarastają powoli krzakami. Wierzchołek góry szpecą aż trzy przekaźniki telekomunikacyjne.

 

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 17 listopada 2022; Aktualizacja 22 listopada 2022;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij