Idziemy przez las. Pierwsze prześwity pojawiają się dopiero na niższym z dwu szczytów Mędralowej (1150 m n.p.m.). Jest to jednocześnie najdalej na północ wysunięty kraniec Słowacji (Modrálová).
Nie ma oczywiście przeszkód by kolekcjonerzy Korony Gór Polski zdobyli dla pewności wszystkie trzy „najwyższe” szczyty Beskidu Makowskiego. Ale ja (nie omijając tamtych) stawiam na Koskową Górę!
