Łodygowice
Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem

Ostatnia przebudowa miała miejsce za rodziny Klobusów, która władała majątkiem do 1943 r. Przebudowali oni założenie obronne na pałacową rezydencję, nadając jej neogotycki kształt. Ale ślady fortyfikacji widoczne są w parku do dziś.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Łodygowice. Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem
Generalny remont przeprowadzono w roku 2014. Mieszczą się tu teraz gminne instytucje kultury, stowarzyszenia i urząd stanu cywilnego.
  • Łodygowice. Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem
  • Łodygowice. Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem
  • Łodygowice. Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem
  • Łodygowice. Pałac ciągle jeszcze zwany zamkiem

Z dwu najważniejszych zabytków we wsi Łodygowice, siedzibie gminy w powiecie żywieckim, bardziej znany jest drewniany kościół. Ale pałac, zwany też dworem lub zamkiem, odwiedzić warto.

Ładnie wyremontowany stoi w zadbanym parku nad rzeczką Żylicą, w pobliżu drogi z Bielska Białej do Żywca. Dobry przerywnik w podróży.

Z rąk do rąk

Pałac zmieniał właścicieli tyle razy, że zajmować się tym mogą tylko bardzo mocno zainteresowani historią regionu. Ale pokrótce. Wiadomo, że w XVI w stał tu drewniany dwór rodu Komorowskich, znacznych posesorów w okolicy. Budowę murowanego dworu zainicjował w 1629 r. kasztelan krakowski Jerzy Zbaraski. Kolejni właścicieli kontynuowali dzieło, a Stanisław Warszycki w latach 70. XVII w ufortyfikował budynek otaczając go wałem ziemnym z bastionami i fosą. To było ważne w niespokojnych czasach, gdy okolica najeżdżana i łupiona była przez różne wojska, i swoje, i obce.

Ostatni właściciele

Kolejna przebudowa miała miejsce za rodziny Klobusów, która władała majątkiem od połowy XIX w do śmierci ostatniego z rodu w 1943 r. Przebudowali oni założenie obronne na pałacową rezydencję, nadając jej obecny, neogotycki kształt. Ślady dawnych fortyfikacji widoczne są jednak w parku do dziś. Ciekawą opowieść o ostatnim z Kobusów – Ottonie – warto przeczytać na tablicy obok pałacu. Austriacki oficer w I wojnie, wójt Łodygowic i społecznik, pozbawiony majątku przez hitlerowców, bo nie podpisał volkslisty. Ponoć próbował przespać II wojnę – nie akceptował ani Holokaustu, ani deportacji Polaków w ramach Akcji Saybusch – zażywając duże ilości środków nasennych. Nie doczekał jej końca.

Zwykłe powojenne losy

Pod koniec wojny we dworze stacjonował sztab wojsk niemieckich. W 1945 r., gdy nastali Rosjanie, wyposażenie dworu zostało rozkradzione. Na początku znalazły tu miejsce państwowe urzędy  a następnie szkoła rolnicza, która funkcjonowała do połowy lat 70.

W połowie lat 90. XX w. właścicielem  pałacu stała się gmina Łodygowice. Generalny remont przeprowadzono w roku 2014. Mieszczą się tu teraz gminne instytucje kultury, stowarzyszenia i urząd stanu cywilnego. W 2019 r. wyremontowano oficyny z przeznaczeniem na centrum aktywności lokalnych.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 23 września 2021; Aktualizacja 13 października 2021;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij