Litomyšl
Portmoneum w nowej odsłonie     

Dla człowieka oglądającego zarówno całość, jak i detale tych malowideł, są one czymś niezwykłym, ocierającym się trochę o szaleństwo. Specjaliści „rozszyfrowali” jednak te sceny, doliczyli się ich 28 i opisali, z zaskakującą dokładnością.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
Gdy wchodzi się do ozdobionych przez Váchala pomieszczeń, można się poczuć jak w pokrytych freskami średniowiecznym klasztorze, lub świątyni, niekoniecznie chrześcijańskiej. Lub… w domu wariatów.
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
  • Litomyšl. Portmoneum w nowej odsłonie     
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ze ścian, sufitów, mebli i innych sprzętów domowych zwiedzających atakują demony, węże i dziwne stwory, czy wirujące krasnoludki, będące płodami niezwykłej artystycznej wyobraźni. Uspokajają, co prawda, też trochę zaskakująca Madonna z Dzieciątkiem, sceny biblijne, grające, w stylu baroku, aniołki, czy górskie pejzaże. Ale jest także tropikalna puszcza z barwną zwierzyną i ptactwem, artystyczne cytaty ze świętej hinduistycznej pieśni Bhagawadgity, czy symbol nieskończoności: wąż pożerający w kręgu własny ogon.

A co w rzeczywistości?

Dla człowieka oglądającego zarówno całość, jak i detale tych malowideł, są one czymś niezwykłym, ocierającym się trochę o szaleństwo. Specjaliści „rozszyfrowali” jednak te sceny, doliczyli się ich 28 i opisali, z zaskakującą niekiedy dokładnością i lokalizacją. I umieścili na planach tych pokoi. Zainteresowani mogą zapoznać się z tymi opisami na miejscu, także w języku polskim. Tak np. nr 1, to widok ze szczytu Jaworšček na dolinę rzeki Socza i miasteczko Bolec w Słowenii. Przez dolinę tę przebiegała linia frontu podczas pierwszej wojny światowej, w której, na froncie włoskim, walczył artysta. Są alegorie: powietrza (nr 3), ognia (nr 4), wody (nr 7), ziemi (nr 8).

A także „Romantyczny sen wiejskiego młodzieńca prawdopodobnie o weselu grabieżczego rycerza” (nr 9). „Wieczór na wzgórzu szubienicznym. Typowy kadr z „Krwawej powieści” – cytuję oczywiście za wspomnianą informacją. Czy „Josef Váchal przedstawiony jako Flecista z Hammeln w rozmowie z krasnoludkami, duchami i zwierzętami”. W stylu dzieł Váchala: „Nowego psałterza piekielnego” i „Ogródka diabła” (nr 11). I kolejnych kilkanaście w stylu malarstwa Edvarda Muncha, aluzji do Albrechta Dürera, Františka Kupki, czy… kiczu barokowego.

Nie tylko malarstwo ścienne

Nawiązują niemal do wszystkich, znanych wówczas kierunków sztuki. Ale także wątków religijnych: „Mistyczne rozważania nad Ukrzyżowaniem” (nr 20), „Medytacja o szacunku dla Maryi Panny” (nr 21), „Pokusy diabelskie św. Antoniego” (28), „Rozważania nad bożymi zasadami w chrześcijaństwie oraz religiach orientalnych” (nr 24) i inne o tematyce biblijnej („Adam i Ewa”, nr 14) i religijnej. Wszystko to razem stykające się ze sobą, niekiedy nawet przenikające. Lub wydzielone np. na ścianach bocznych czy drzwiach szaf lub łóżku. Częściowo pokrytych dodatkowo płaskorzeźbami lub innymi dekoracjami snycerskimi i jaskrawymi farbami.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 listopada 2020; Aktualizacja 30 listopada 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij