Helsinki
Śladem latającego milczka

W roku 1924 w Paryżu Paavo Nurmi startował w pięciu konkurencjach biegowych. Przy dźwiękach Maamme – hymnu jego ojczyzny – pięciokrotnie odbierał złote medale. Był to najlepszy olimpijski start Fina.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Krzysztof Zakrzewski
Helsinki. Śladem latającego milczka
Miłośnicy sportu wizytujący Helsinki nie mogą zrezygnować z wizyty w kompleksie olimpijskim, którego część stanowi fińskie muzeum sportu – Suomen Urheilumuseo. W bardzo dużej części poświęcone jest właśnie Nurmiemu.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdy Nurmi wsiadał na statek płynący do Stanów Zjednoczonych, celem były złote medale w maratonie i biegu na 10 kilometrów. Zwłaszcza zwycięstwo na trasie maratońskiej miało być ukoronowaniem jego wielkiej kariery. Zanim dotarł do celu został zdyskwalifikowany za zawodowstwo, które było niedopuszczalne według ówczesnej idei olimpijskiej. Faktem jest, że Fin za udział w zawodach zarabiał ogromne, jak na tamte czasy, pieniądze, jednak jego głównym rywalom można było postawić te same zarzuty. W rezultacie wielki zawodnik zakończył  pełną sukcesów karierę w bardzo smutny sposób, jednak czas jego rehabilitacji i triumfu nastał później. Dokładnie dwadzieścia lat po feralnych igrzyskach  zapalił olimpijski znicz w Helsinkach.

Po zakończeniu kariery sportowej Nurmi nie próżnował. Założona przez niego firma budowlana przynosiła duże zyski, co nie dziwi, znając przedsiębiorcze zacięcie Fina. Już jako zawodnik reklamował jedną z marek papierosów – za co był krytykowany, zwłaszcza przez media, które nie akceptowały charakteru zawodnika, nigdy nie mającego ani czasu, ani ochoty na wywiady. Stąd też poza określeniem „Latający Fin” przylgnęło do niego określenie „Wielki Niemowa”. A ponieważ nie lubił rozmawiać z dziennikarzami, powstawało wiele legend na temat jego osoby. Jedna z przychylniejszych głosiła, że dystans z Helsinek do Turku przebiegał szybciej, niż jadący na tej trasie pociąg. Z żurnalistami i obserwatorami nie lubił dyskutować, wolał bić kolejne rekordy, dla własnej satysfakcji, a nie sławy, która jakby mu ciążyła. Paavo Nurmi zmarł w wieku 76 lat w Helsinkach.

Pamiątki w muzeum sportu

Zachowało się wiele pamiątek po wybitnym zawodniku. Miłośnicy sportu wizytujący Helsinki nie mogą zrezygnować z wizyty w kompleksie olimpijskim, którego część stanowi fińskie muzeum sportu – Suomen Urheilumuseo. W bardzo dużej części poświęcone jest właśnie Nurmiemu. Można w nim zobaczyć fotografie przedstawiające mistrza, buty, w których sięgał po olimpijskie medale.

Zainteresowani innymi dyscyplinami sportowymi również znajdą w helsińskim muzeum coś ciekawego. Nie lada atrakcją są narty, kombinezony, medale i inne trofea zdobywane przez Matti Nykänena – zdaniem Adama Małysza – najwybitniejszego skoczka narciarskiego wszechczasów. Fanów Formuły1 zainteresuje kombinezon i inne sportowe akcesoria świetnego kierowcy wyścigowego Kimiego Räikkönena. A to tylko niektóre z licznych atrakcji Suomen Urheilumuseo. Warto obejrzeć archiwalne nagrania z mistrzostw Europy i świata oraz igrzysk olimpijskich, w których fińscy sportowcy zdobywali medale i tworzyli piękną historię skandynawskiego sportu. Zaciekawieni wizytą w muzeum mogą na miejscu kupić ilustrowane pięknymi fotografiami wydawnictwo poświęcone fińskim sportowcom w cenie 10 euro. Naprawdę warto!

Helsiński kompleks sportowy można też obejrzeć z lotu ptaka. Słynna wieża stadionu olimpijskiego dostępna jest dla turystów – z wyjątkiem dni, w które odbywają się zawody wysokiej rangi.

Bieg do wolności

Biografię bohatera niniejszego tekstu można poznać jeszcze lepiej, stając do sportowej rywalizacji w Turku – mieście, w którym na świat przyszedł Nurmi. Co roku, pod koniec czerwca, odbywa się tam bieg maratoński im. Paavo Nurmi. Nie jest to bieg na masową skalę, jak ma to miejsce w większości europejskich miast. Startuje w nim zwykle dwa-trzy tysiące zawodników.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 10 lutego 2010; Aktualizacja 13 lutego 2021;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij