Mompox
Szukamy drogi do Macondo…

Według Marqueza założyciele Macondo szli dwa lata z wybrzeża, przez góry do miejsca na mokradłach Rio Magdalena, gdzie założyli Mompox. A nuż nam sie uda w jeden dzień… Wszyscy tu mili, ale przydatna podróżnemu informacja więdnie na intencjach.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Katarzyna Pąk
Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
Mompox jest pierwowzorem Macondo. Tego ze "Stu lat samotności" Marqueza.
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
  • Mompox. Szukamy drogi do Macondo…
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Coraz częściej rozumiem dlaczego Marquez i Vargas Llosa zaczynali od dziennikarstwa… kryminalnego.

To proste: ich powieści to kronika kryminalna polewana sosem mitycznych opowieści. To razem sie sklada. Może wyjść z tego latynoska telenowela, albo zgrabnie napisana noblowska powieść…

Bo rzeczywistość jest tutaj jak z Marqueza

Po drodze do Ciudad Perdida poznałyśmy całą rodzinę naszego przewodnika. Po czasie okazywało się, że to nie brat, a przyrodni brat, a siostrzeniec jest przyszywany, a żona tego trzeciego zmarła gwałtownie, ale nie ma problemu, opiekuje się nim synowa, bo syn w mieście zarabia na życie, itd, itp… Toż to niczym rodzina Buendiów…

Szukamy drogi do Macondo… Tak od przyjazdu

Startujemy o 6 rano, ktoś ma nas odebrać, dowieść do miasta Barranquia, tam mamy szukać połączenia do innego miasteczka, tam łódki szukać, a później, na wyspie, jakieś colectivo zabierze nas do Mompox, które jest pierwowzorem Macondo.

Według Marqueza założyciele Macondo szli dwa lata z wybrzeża, przez góry do miejsca na mokradłach Rio Magdalena, gdzie założyli Mompox. Jego syn Aureliano z wojskiem szedł sześć dni szybkim tempem… A nuż  nam sie uda w jeden dzień? Wszyscy tu mili, ale przydatna podróżnemu  informacja więdnie na intencjach. Ale sprawdzi się jutro, dokąd nas powiedzie dobra intencja właścicielki hotelu. Już pół miasta wie, że Polki szukają transportu do Mompox.

Z pożytecznych wiadomosci mamy partnera do salsy w Cali. To kuzyn pani, u której spałyśmy w Bogocie, zaraz po przylocie. A tam nas polecił jej syn, który jest kolegą mojego kolegi… Ja znam tylko swojego kolegę. Teraz już poznaję łańcuszek życzliwych i pomocnych ludzi…. Czyż to nie Marquez ? (tu innego znaku zapytania nie ma; Latynosi mają je do góry nogami).

Uściski z Santa Marta – to tutaj dokonał żywota Simon Bolivar. Szczegóły w Generale w Labiryncie… My też jak w labiryncie.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU W drodze do Macondo…

W drodze do Macondo…

To razem się składa. Może wyjść z tego latynoska telenowela albo noblowska powieść... Bo rzeczywistość jest tutaj całkiem jak z Márqueza – opowiada Katarzyna Pąk

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij