Wapnica
Turkusowe jezioro w porwaku

Skąd kreda na Wolinie? Prawdopodobnie ogromny jej płat porwał skądeś lodowiec skandynawski i przyniósł aż tutaj w czasie ostatniego zlodowacenia. Taką oderwaną płytę geolodzy nazywają porwakiem. Ta jest porwakiem kredowym.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Wapnica. Turkusowe jezioro w porwaku
Jeziorko jest głębokie na 21 metrów, a że tafla wody znajduje się na wysokości 2,6 m n.p.m., dno jest kryptodepresją. Turkusowy kolor, intensywny zwłaszcza wtedy, gdy świeci słońce, woda zawdzięcza kredowemu dnu.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Największa nasza wyspa, Wolin, ma 225 kilometrów kwadratowych i mieści nawet małe pojezierze. A na jej południowo-zachodnim krańcu jest jeszcze jedno, samotne jeziorko ? Jezioro Turkusowe.

Jest zbiornikiem sztucznym, powstałym w wyniku zalania wyrobiska kopalni kredy wapiennej, działającej do 1959 roku. Pokłady kredy nadały nazwę miejscowości, i tę polską, i dawną, niemiecką (Kalkofen). Surowiec wykorzystywano do produkcji cementu w ogromnej, przed wojna największej w całych Niemczech cementowni w Lubinie (dawniej Lebbin), miejscowości położonej niespełna dwa kilometry na południe od Wapnicy. Jej właścicielem był znany przemysłowiec Johannes Quistorp. Dziś z zakładu pozostały jedynie ruiny.

Skąd kreda na Wolinie? Prawdopodobnie ogromny jej płat porwał skądeś lodowiec skandynawski i przyniósł aż tutaj w czasie ostatniego zlodowacenia. Taką oderwaną płytę przerzuconą przez lód setki kilometrów dalej geolodzy nazywają porwakiem. Ta jest porwakiem kredowym.

Jeziorko jest głębokie na 21 metrów, a że tafla wody znajduje się na wysokości 2,6 m n.p.m., dno jest kryptodepresją. Turkusowy kolor, intensywny zwłaszcza wtedy, gdy świeci słońce, woda zawdzięcza kredowemu dnu. Ładny widok znajdziemy na północnym brzegu, tuż przy parkingu, przy którym rozlokował się cały zespół barów. Zobaczymy stąd, jak do wody obsypuje się piaszczyste zbocze Góry Piaskowej. Pójdziemy tam, okrążając jezioro od wschodu. Przy brzegu zobaczymy tablice ścieżki dydaktycznej przygotowanej przez nauczycieli miejscowej szkoły, a po krótkim podejściu znajdziemy się na malowniczym punkcie widokowym na szczycie (53 m n.p.m.). Do parkingu wrócimy okrążając jezioro z drugiej strony, albo powędrujemy na odległe nieco ponad kilometr wzgórze Zielonka, słynne z doskonałego widoku na Zalew Szczeciński i rozlewiska Świny.

We wsi Wapnica rosną pomnikowe cisy i dęby. Szczególnie atrakcyjnie ? ma gruby pień i zwartą koronę ? prezentuje się 600-letni dąb Prastary.

Warto wiedzieć

Podobne jeziorko o takiej samej genezie znajduje się w parku w Szczecinie-Zdroje. Tamto jednak nazywa się Szmaragdowe.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij