Chełst
Z biegiem rzeki i przez jezioro

Moknąc wiosłujemy coraz bardziej rozszerzającą się rzeką. Brzegi ma malownicze, całe w bujnej roślinności. Szkoda, że pada i nie możemy zrelaksowani niespiesznie podziwiać przyrody. Płyniemy…
fot: Andrzej Węgrowicz
Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
Ujście Chełstu do jeziora przegradzają zwalone drzewa. Tu jednak, manewrując z pewnym wysiłkiem omijamy trudności.
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro
  • Chełst. Z biegiem rzeki i przez jezioro

Bardzo mi się ta propozycja spływu spodobała. Niestety, nie zamówiliśmy pogody.

Plan był taki: zwiedzamy latarnię Stilo a potem wsiadamy do kajaka. Płyniemy przez dwie godziny rzeką Chełst, równolegle do brzegu Bałtyku. Potem przez kolejne dwie godziny wiosłujemy przez Jezioro Sarbsko oddzielone od morza mierzeją. Ponownie wpływamy do rzeki Chełst i niebawem kończymy zabawę w Łebie przy moście na Alei Św. Jakuba. I wszystko byłoby świetnie, ale pogodę wybraliśmy chyba najgorszą tej wiosny.

Same przeszkody

Żeby nie tracić czasu jeszcze bez deszczu odpuściliśmy latarnię (przyjedziemy tu potem…) i w pobliżu latarnianego parkingu spuściliśmy kajak na wodę. Nie było łatwo, bo na początkowych kilometrach rzeczka jest wąziutka, płynie powoli, brzegi porośnięte ma szuwarem. Trudno się zmieścić by zamachnąć wiosłem. Gałęzie drzew nisko zwisają nad wodą, same przeszkody. Aż do tej największej na trasie: zwalonego drzewa, pod którym nie da się przepłynąć. Trzeba wyciągnąć kajak i przenieść kilkanaście metrów lądem (najlepiej zrobić to prawym brzegiem).

Ledwie się udało przyszedł deszcz. Prawda, spodziewaliśmy się tego. Moknąc wiosłujemy coraz bardziej rozszerzającą się rzeką. Brzegi ma malownicze, całe w bujnej roślinności. Szkoda, że pada i nie możemy zrelaksowani niespiesznie podziwiać przyrody. Płyniemy…

Uwaga jaz!

Przegradza rzekę, grodzie jednak otwarte. Z trudem, kładąc się w kajakach, pokonujemy przeszkodę. No, gdyby tak popadało ze dwie godziny – nie zmieścilibyśmy się. Kolejna przenoska gotowa.

Ujście Chełstu do jeziora przegradzają zwalone drzewa. Tu jednak, manewrując z pewnym wysiłkiem omijamy trudności. I wypływamy na szerokie wody.

Znów zmiana planów

Wiedzieliśmy, że gdy wypłyniemy na jezioro po lewej stronie (na południowym brzegu) zobaczymy plażę i przystań kitesurfingową w Sarbsku, i tam chcieliśmy zatrzymać się, odpocząć, coś przekąsić. A gdzie tam. Mocno już przemoczeni staramy się jak najszybciej pokonać jezioro. Na szczęście wiatr nie przeszkadza. Z tych samych przyczyn nie zajrzeliśmy też na plażę w Nowęcinie. Szybko znaleźliśmy miejsce gdzie Chełst wypływa z jeziora i pomknęliśmy do mety. Tam, w samochodzie, czekały na nas suche ubranka.

Warto wiedzieć

* Chełst jest prawostronnym dopływem Łeby o długości 32 km. Spławne jest ostatnich 15.   Źródła rzeki znajdują się na skraju Lasów Lęborskich w pobliżu Gościęcina. W środkowym biegu rzeka meandruje w głębokich jarach chronionych rezerwatem przyrody Borkowskie Wąwozy. Dalej – wiemy. Chełst uchodzi do Łeby niespełna kilometr od jej ujścia do morza.  Nazwę Chełst nadano rzeczce w 1948 r., zastępując niemiecką Chaust lub Chaustbach.

* Sarbsko (Jezoro Sôrbskò, Sarbsker See) jest najmniejszym z trzech – po jeziorach Łebsko i Gardno – jeziorem przybrzeżnym na Wybrzeżu Słowińskim. Od Morza Bałtyckiego oddziela je szeroka na ok 1 km Mierzeja Sarbska. Jezioro jest długie na 6,6 km, szerokie na 1,2 km. Ma 652 ha powierzchni a największa jego głębokość to 3,2 m. Występuje tu kryptodepresja, co oznacza, że jego dno znajduje się poniżej poziomu morza. Południowy brzeg jest niski, w kilku miejscach zagospodarowany. Północny stanowi zalesiony pas wydm sięgających nawet 22 m wysokości. Obszar ten jest chroniony rezerwatem przyrody Mierzeja Sarbska.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 19 czerwca 2022; Aktualizacja 19 czerwca 2022;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij