Poczdam
Cecilienhof – tu działa się wielka historia

Posiedzenia Wielkiej Trójki odbywały się przy okrągłym stole w głównej sali na parterze. Wchodzących w progi pałacu witała (i wita) Czerwona Gwiazda z kwiatów na dziedzińcu wjazdowym. Rosjanie byli gospodarzami konferencji.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Poczdam. Cecilienhof – tu działa się wielka historia
Pałac Cecilienhof został w 1990 r. wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz z parkami i pałacami Prus i Brandenburgii.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Cecilienhof, najmłodszy z bardzo wielu pałaców dynastii Hohenzollernów, wybudowany został nad „jeziorem dziewic” – Jungfernsee, na terenie parku Neuer Garten, którego założenie przez króla Prus Fryderyka Wilhelma II datuje się na 1787 r.

Pałac Cecilienhof nosi miano od imienia żony księcia Wilhelma – Cecylii. To dla nich pałac został zbudowany w latach 1914-17 z woli  Wilhelma II – ostatniego cesarza Rzeszy Niemieckiej. To jedna historia. Hohenzollernowie odeszli w 1918 r. Drugą historię tego miejsca napisała II wojna światowa, gdy w 1945 r. odbyła się w pałacu trzecia i ostatnia z konferencji Wielkiej Trójki.

Wiejska rezydencja rodziny cesarskiej

Cecilienhof można zwiedzać, w części jest obiektem muzealnym, w części hotelem. Oryginalne wnętrze pałacu zostało w większości zniszczone, chociaż pozostałe świadectwa pierwszej i drugiej historii dają wyobrażenie o wartości pałacu. Najbardziej atrakcyjna jest jednak jego bryła – położonej w malowniczym otoczeniu wiejskiej rezydencji – inspirowana tzw. angielskim stylem Tudorów, którego wyrazem jest niska konstrukcja szachulcowa, wykorzystanie drewna i cegły, kominy, drewniana boazeria wewnątrz. Pałac składa się z kilku segmentów zgrupowanych wokół pięciu dziedzińców, co maskuje jego wielkość. Ma 176 pokoi, a kominów – bardzo dekoracyjnych – 55. Jego projektantem był architekt Paul Schultze-Naumburg, który konsultował projekt z parą książęcą, przebywającą w Gdańsku-Wrzeszczu, gdzie książę Wilhelm od 1911 r. był dowódcą 1. Przybocznego Pułku Huzarów (1. Leibhusaren-Regiment, zwanego Pułkiem Huzarów Trupiej Główki Totenkopfhusaren).

Pałac miał służyć do zamieszkania przez cały rok, urządzono w nim ponad 120 kominków, z których pozostało do dzisiaj około 40. Sfera pałacu podzielona była na część tzw. publiczną na parterze, której centrum stanowi wielka sala. Uwagę przykuwają w niej masywne schody wykonane w drewna dębowego i będące prezentem od miasta Gdańska. Wokół sali były pokoje dla księcia i księżnej: palarnia, biblioteka, sala śniadaniowa, salon muzyczny… Jeden z pokoi zaprojektowany został jak kabina statku przez Paula Ludwiga Troosta, który notabene był projektantem wnętrz statków oceanicznych. Część prywatna z sypialniami, garderobą i – łazienkami, umieszczona jest na pierwszym piętrze.

W 1918 r. Hohenzollernowie opuścili pałace

Cesarz Wilhelm II abdykował i osiadł w Holandii, w której udzielono mu azylu. Majątek rodziny cesarskiej został skonfiskowany. Książę Wilhelm powrócił z Holandii jako prywatna osoba w 1923 r., a księżna Cecylia mieszkała w Poczdamie. W 1926 r. na mocy ugody – ograniczonej do trzech pokoleń – uzyskali zgodę na zamieszkanie we własności Cecilienhof. Mieszkali tam do początku 1945 r. i opuścili pałac na zawsze. Budynki przejęła został Armia Czerwona.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij