Rzym
Cmentarz cudzoziemców i artystów

Cmentarz nie-katolicki zwany też cmentarzem protestanckim, cmentarzem cudzoziemców, albo poetycko – cmentarzem poetów i artystów, położony jest za murem łączącym się z Piramidą Cestiusza.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Rzym. Cmentarz cudzoziemców i artystów
Grobowiec Williama Wetmore Story i jego żony Emelyn wieńczy rzeźba Anioł boleści, anioł smutku nieprzebranego. Rzeźbę wykonał William Story, amerykański rzeźbiarz dla zmarłej żony w 1894 r. Dołączył do niej rok później.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Tuż za murami aureliańskimi przy Bramie św. Pawła (Porta San Paolo) jest — w gwarnym, hałaśliwym życiu rzymskiej ulicy — miejsce tak spokojne, tak ciche, że zmusza wręcz do chodzenia na paluszkach.

Cmentarz nie-katolicki zwany też cmentarzem protestanckim, cmentarzem cudzoziemców, albo poetycko – cmentarzem poetów i artystów położony jest za murem łączącym się z Piramidą Cestiusza. Oficjalnie przyjmuje się październik 1821 r. jako datę otwarcia cmentarza, chociaż na tym kawałku ziemi – łąki dla ludu – pochówki niekatolików odbywały się wcześniej.

Pochowani za murami, nocą

Rzym papieski zabraniał chowania protestantów czy Żydów w kościołach i w ziemi poświęconej w obrębie murów. Stąd pogrzeby odbywały się poza murami i nocą, aby uniknąć aktów nietolerancji. Przypuszczano, że najstarszym grobem jest tutaj grób Georga Werpupa z Hanoweru, który zginął w wieku 25 lat, w 1765 r. w wypadku. W 1928 r. odkryto grób dużo wcześniejszy z 1738 r., należący do George’a Langtona, studenta Oxfordu. Obydwa znajdują się blisko muru obok piramidy. Od 1738 do 1822 r. pochowano tutaj 60 osób, wśród których jest piętnastu Niemców, dwudziestu czterech Anglików, dwóch Szkotów, pięciu Irlandczyków, trzech Szwajcarów, dwóch Szwedów, jeden Holender, jeden Francuz, jeden Amerykanin, dwóch Rosjan i dwóch Polaków! Są dorośli i dzieci, kobiety i mężczyźni.

Interwencja dyplomatyczna

Groby nie były niczym zabezpieczone. Zdarzały się przypadki ich profanacji. W 1817 r. przedstawicielstwa Prus, Hanoweru i Rosji zwróciły się do sekretarza papieskiego, kardynała Consalvi o wyrażenie zgody na otoczenie cmentarza fosą, którą w połowie wieku zastąpił mur. Ta część cmentarza jest jej częścią najstarszą. Pięknie przystrzyżony trawnik, na którym tu i ówdzie leżą lub stoją płyty nagrobne i sześciany grobowców. Kilka, dyskretnie ustawionych ławek. I koty, których łagodna obecność jest tutaj jak najbardziej na miejscu.

Napisy przemawiają w piętnastu językach

W 1894 r. teren cmentarza został powiększony. Wówczas to ambasada Niemiec, występując w imieniu cudzoziemców, uzyskała dla cmentarza ok. 4300 m kwadratowych terenu. Na tę część wchodzi się teraz przez furtę, ponad którą, wykuty w kamiennym portalu, widnieje napis Resurrecturis. W cieniu piramidy, w otoczeniu cyprysów, róż, krzewów laurowych i mirtu śpią pisarze, rzeźbiarze, malarze, dyplomaci, poeci, aktorzy, naukowcy. Śpią ich dzieci i współmałżonkowie. Protestanci, wyznawcy prawosławia, reprezentanci islamu, zaratusztrianizmu, buddyzmu i konfucjanizmu, a napisy na płytach nagrobnych przemawiają w piętnastu językach, w alfabetach łacińskim, greckim, japońskim, staroperskim (avestic) i w cyrylicy.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 4 listopada 2011; Aktualizacja 14 stycznia 2021;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!