Ren
Germanią do Rüdesheim

Autorka: Ewa Pawluk
Za Moguncją „Vater Rhein” zaczyna wciskać się w malownicze Góry Łupkowe porośnięte winoroślą, a zza skał wynurzają się potężne zamczyska. Wypchane po brzegi barki i statki wycieczkowe wiozą turystów do bajkowej krainy: zamków i wina.
fot: Ewa Pawluk (1), DZT (4)
Ren. Germanią do Rüdesheim
Koło miasteczka Rüdesheim na rzece robi się coraz ciaśniej. Ramię w ramię, obiektyw w obiektyw. Byle tylko zdążyć zrobić fotkę. Aby nadążyć za głosem przewodnika, nie przegapić kolejnego zamku.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dolinę Renu można zwiedzać na kilka sposobów. Prawdziwą atmosferę tej bajkowej krainy można poczuć jednak tylko podczas rejsu statkiem.

Największe atrakcje czekają w Dolinie Środkowego Renu (wpisanej na listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO). Za Moguncją „Vater Rhein” (Ojciec Ren) zaczyna wciskać się w malownicze Góry Łupkowe porośnięte winoroślą, a zza skał wynurzają się potężne zamczyska. Wypchane po brzegi barki i statki wycieczkowe noszące dumne nazwy: Germania, Siegfried czy Lorelay wiozą turystów do bajkowej krainy: zamków i wina. Prawie wszystkie nadreńskie zamki można zwiedzać, wspinając się po stromych wzgórzach. Tylko nieliczne są w posiadaniu prywatnym a właściciele nie życzą sobie odwiedzin. Niektóre przekształcono w schroniska młodzieżowe.

Koło miasteczka Rüdesheim na rzece robi się coraz ciaśniej. Ramię w ramię, obiektyw w obiektyw. Byle tylko zdążyć zrobić fotkę. Aby nadążyć za głosem przewodnika, nie przegapić kolejnego zamku. Punktem obowiązkowym jest spacer po Rüdesheim słynącym ze wspaniałego wina odmiany riesling i spätburgunder serwowanego w licznych winiarniach (Weinstuben). Te najpopularniejsze mieszczą się na 144-metrowej uliczce Drosselgasse, która jest wizytówką miasteczka. Siedząc z kieliszkiem dobrego wina można podziwiać spływające po wzgórzach winnice. Wiek najstarszych sięga czasów Karola Wielkiego. Kto chce, może wjechać kolejką na górę i podziwiać wijący się w dolinie Ren. Na pobliskim wzgórzu Niederwald wznosi się ponad 10-metrowy pomnik Germanii (zwany Niederwald) upamiętniający zjednoczenie cesarstwa niemieckiego.

Warto również zapuścić się w wąskie uliczki Rüdesheim także po to, by skosztować prawdziwej niemieckiej kuchni (uwaga! wszystkie porcje w rozmiarze XXL!). Przebojem jest tzw. Grilltaller, czyli mieszanka różnego gatunku mięs podawana z warzywami i frytkami. Amatorzy steków też nie będą narzekać. W Rüdesheim przyrządzają je na wszelkie możliwe sposoby. Jeśli komuś nadal będzie brakować atrakcji, musi wybrać się do Mechanicznego Gabinetu Muzycznego Zygrfryda, w którym to zgromadzono zabytkowe instrumenty mechaniczne.

Warto wiedzieć

* Nieopodal Rüdesheim leży wspaniałe opactwo i ogród klasztorny Eberbach (klasztor Cystersów powstały między XII a XIV w., dziś heska winnica państwowa), w którym kręcono sceny do filmu „Imię róży” według książki Umberco Eco.
* Na tym terenie wytwarza się podobno najlepszy riesling na świecie. Co ciekawe, wina niemieckie mają najdokładniejsze na świecie etykiety. Można z nich wyczytać wszystko, co znawca win potrzebuje: nie tylko nazwę winnicy, regionu, szczep oraz rok, w którym zebrano grona, ale także informacje o okolicach miasta, z którego pochodzą grona, rodzaj zbioru (normalny, późny itd.) czy stopień jakości. Te wyższej klasy mają też specjalny numer będący świadectwem przejścia odpowiednich testów jakościowych.
* Tereny koło Rüdesheim kryją jeszcze dwa niezwykłe miejsca – ruiny zamku Ehrenfels pochodzącego z XIII wieku (który strzegł prawego brzegu rzeki) oraz najstarszy zamek nad Renem Brömserburg z IX wieku (w księdze gości widnieje nawet wpis Johanna Wolfganga von Goethe z 1814 r.), w którym dziś mieści się muzeum wina.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!