Gniew
Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek

Na rzekę spoglądam z hotelowego okna, spoglądam na nią spacerując po wysokim brzegu szerokiej tu na 8 km Doliny Wisły. Cały jej obszar, to co potrafię ogarnąć wzrokiem, znajduje się na krajowej liście Specjalnych Obszarów Ochrony oraz w europejskiej sieci Natura 2000.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
Po naszej prawej stronie, na lewym orograficznie brzegu rzeki widzimy potężną sylwetkę krzyżackiego zamku z końca XIII wieku. Niemcy nazywali go Mewe ? Mewa.
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
  • Gniew. Z zamku na Wisłę, z Wisły na zamek
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wisła w okolicach Gniewu to potężna rzeka. Potężna, groźna i piękna. Oczarowała mnie po dwakroć. I wtedy, gdy spoglądałam na nią i jej szeroką dolinę ze skarpy u podnóża gniewskiego zamku, i wtedy, gdy z krypy unoszonej jej nurtem spoglądałam na skarpę i stojący na niej zamek.

Nieco na południe od miasta Gniew do Wisły wpada Wierzyca. Nieco na północ od miasta Gniew Wisła opuszcza Dolinę Kwidzyńską, ostatni fragment ciągnącej się aż od Bydgoszczy Doliny Dolnej Wisły i wpływa do krainy deltowatego ujścia ? na równinne Żuławy Wiślane. Miasto leży na 877 kilometrze biegu rzeki, licząc od jej źródeł. Do ujścia jeszcze około 170 kilometrów. Kulturowo i historycznie to skraj Kociewia, malowniczej krainy na lewym brzegu Wisły.

Z góry na dół

Na rzekę spoglądam z hotelowego okna, spoglądam na nią spacerując po wysokim brzegu szerokiej tu na 8 km Doliny Wisły. Cały jej obszar, to co potrafię ogarnąć wzrokiem, znajduje się na krajowej liście Specjalnych Obszarów Ochrony oraz w europejskiej sieci Natura 2000. Rzeka płynie tu naturalnym korytem, choć ujęta jest w potężne wały przeciwpowodziowe. Płaski teren dolnego tarasu zalewowego zdobią liczne starorzecza, łachy, namuliska. Gdzieś w trawach błyszczy wstęga Wierzycy, lewego dopływu Wisły, która tu właśnie kończy swój bieg. Mozaikę pól i pastwisk urozmaicają tu i tam wierzbowe krzaki. Lokalna droga prowadzi do nieczynnej już przeprawy promowej do położonego po drugiej stronie rzeki Janowa. Działała tu do  lata 2013 roku, kiedy otwarto most w Kwidzyniu.

Co w trawie piszczy

Dolne terasy zalewowe Wisły to oaza dla roślin torfowiskowych ? turzycy drobnej, skrzypu pstrego, situ alpejskiego. Na licznych oczkach wodnych spotkać można wrzosiec bagienny, przygiełkę białą, grążele żółte i grzybienie białe. Obszar ten jest również ptasią ostoją o randze europejskiej. Spotkać tu możemy bociana czarnego, czaplę białą, mewę małą, rybitwę białoczelną, rybołowa oraz liczne siewkowate (kwokacz, siewka złota, kulik wielki) ? czytam na stronie miasta. Być może. Ale by je odnaleźć trzeba by zanurzyć się w wysokie trawy. Ja spoglądam na dolinę ze skarpy. Cisza i spokój.

Z dołu do góry

Do przystani wiślanej u stóp zamku prowadzą długie i strome schody. Wysokość skarpy wiślanej sięga tu miejscami nawet 80 metrów. Dlatego jest tak pięknie. W przystani stoi nasza krypa szumnie nazywana gondolą. Ruszamy kanałem portowym, wypływamy na szerokie wody. Motorek terkoce, pracowicie walczy z prądem rzeki. Płyniemy w górę jej nurtu. Po naszej prawej stronie, na lewym orograficznie brzegu rzeki widzimy potężną sylwetkę krzyżackiego zamku z końca XIII wieku. Niemcy nazywali go Mewe ? Mewa. Do dziś mewa znajduje się w herbie miasta. Nieco dalej wieża gotyckiego farnego kościoła zbudowanego tu w XIV wieku. Pozostałe zabudowania starego miasta kryją załom skarpy i drzewa. Bardzo jest pięknie. Szkoda tylko, że podczas godzinnej przejażdżki mrukliwy pan kapitan nie powiedział ani słowa. Chciałoby się jakiejś legendy, objaśnień czy choćby wodniackiej opowieści pełnej przygód i wodnych potworów?

Warto wiedzieć

Rejsy po Wiśle organizuje zamek Gniew.

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    ~nick, 11 września 2014 @ 14:46

    Dzień dobry,
    Nad Wisłą znajduje się cała masa miejsc wartych odwiedzenia. Dlatego podoba mi się pomysł cyklu „Z biegiem Wisły”. Jako były hydrolog przestrzegam wszystkich autorów piszących o Wiśle i o innych rzekach przed lekkomyślnym podawaniem odległości od źródeł. Długość rzeki z zasady mierzy się od ujścia. Wisła (to ciekawostka) jest wyjątkiem. Jej długość mierzona jest od ujścia Przemszy w górę rzeki (Mała Wisła) i w dół rzeki (Wielka Wisła). Gniew leży zapewne na 877 kilometrze poniżej ujścia Przemszy.
    Pozdrawiam
    Wiktor Głowacki

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Z biegiem Wisły

Z biegiem Wisły

Wisła, jedna z najmniej zagospodarowanych rzek Europy, ma tajemnice. Odkrywajmy je po kolei... z biegiem rzeki.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij