Odessa
Kim są Odiesity?

Odessa to niepowtarzalny konglomerat kultur. Mieszkają w niej Odiesity, jak nazywają się zarówno jego rdzenni mieszkańcy, jak i ci przybysze, którzy po wielu latach mieszkania tu przejęli zwyczaje i ducha tego miasta.
fot: Cezary Rudziński
Odessa. Kim są Odiesity?
Odessa, jaką oglądam wiosną 2012 roku, jest miastem ogromnych kontrastów. Rozciągnęła się, zwłaszcza w regionie nadmorskim, daleko na południe. W nowych dzielnicach, jak i historycznym, XIX-XX-wiecznym centrum, zbudowano mnóstwo nowoczesnych, także wysokościowych, domów, centrów biznesu, banków.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

…i fascynacji

A jednak Odessa jest miastem fascynującym. Aby przekonać się o tym wystarczy przejść się Bulwarem Nadmorskim na skarpie ponad 30-metrowej wysokości nad brzegiem morza, odległym od niego o kilkadziesiąt metrów. Sławną ulicą Deribasowską, czy ulicami Puszkina, Richelieu (jeszcze niedawno Lenina), Jekateriny (d. Marksa) i wieloma sąsiednimi równoległymi lub poprzecznymi najstarszej części miasta. Chociażby Wielką Arnautską (d. Czkałowa), Małą Arnautską (d. Worowskiego), Bazarną (d. Kirowa), Uspieńską (d. Cziczerina). Pospacerować czy przysiąść i odpocząć na Placu Soborowym, Starobazarowym, Kulikowym Polu, w Ogrodzie Dukowskim (b. Parku Zwycięstwa), Parku Preobrażeńskim lub innym miejscu wśród zieleni. Zajrzeć na słynny Priwoz – miejsce handlu. Pokręcić się obok i w okolicach Opery, której rzeczywiście piękny gmach uważany jest przez Odiesitów oczywiście za najpiękniejszy w świecie.

Od Adama Mickiewicza do Lecha Kaczyńskiego

Każdy Polak przybywający do Odessy z reguły chce zobaczyć  jednopiętrowy budynek dawnego Liceum Richelieu, w którym w 1825 roku uczył i mieszkał Adam Mickiewicz. Przypomina o tym płaskorzeźba  w granicie z portretem poety autorstwa Aleksandra Gołowanowa. Jeszcze z czasów radzieckich, gdyż tylko z tekstem w języku rosyjskim. Zastąpiła ona starszą i mniejszą, z białego marmuru, umieszczoną niegdyś między oknami nad bramą wejściową na rozległy dziedziniec. Widziałem i fotografowałem ją podczas poprzednich tu pobytów. Są tu pomniki Adama Mickiewicza i Ludwika Zamenhofa. Nowością w odeskich polonikach jest tablica na domu nr 3 przy ul. Lecha Kaczyńskiego. Nową nazwę otrzymała niedawno uliczka Polskie Zejście (poprzednio Spusk Kanguna), łącząca ul. Grecką (d. Karla Liebknechta) i Skwer Celny (d. pl. Wakulenczuka). To w tym miejscu zaczyna się ul. Deribasowska. Uliczka ta stanowi zarazem przedłużenie ulicy Polskiej, poprzednio Garibaldiego. Na tablicy z czarnego kamienia znajduje się biała płaskorzeźba – podobizna en face zmarłego prezydenta, Orzeł Biały oraz tekst w językach ukraińskim i polskim: „Ulica ku czci Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. 1949-2010″.

Czarnomorski kurort

Dodam, bo fakt ten jakoś pomijają nasze przewodniki, że Odessa to nie tylko ponad milionowe miasto i wielki czarnomorski port, ale także uzdrowisko. W czasach sowieckich przyjeżdżało tu z całego ZSRR na leczenie i pobyty profilaktyczne po ponad 400 tys. kuracjuszy rocznie. Nie znam aktualnych liczb, ale i tego rodzaju gości jest również obecnie sporo.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    Julian, 18 stycznia 2018 @ 23:00

    Po polsku to będzie „odesyci”. Istnieje takie słowo, powtarza sie w polskiej literaturze.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij