Kłajpeda
Las dźwigów nad wodą

Na pierwszy rzut oka poznamy, że miasto należy do innego kręgu kulturowego niż Kowno, Wilno i pomniejsze litewskie miasteczka. Bo też i nie jest to miasto litewskie.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Kłajpeda. Las dźwigów nad wodą
Wkraczając do wrogiego portu Rosjanie zniszczyli miasto, zginęli lub uciekli prawie wszyscy jego mieszkańcy. Władza radziecka szybko jednak zaludniła cenną zdobycz wojenną.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wkraczając do wrogiego portu Rosjanie zniszczyli miasto, zginęli lub uciekli prawie wszyscy jego mieszkańcy. Władza radziecka szybko jednak zaludniła cenną zdobycz wojenną. Kłajpeda, należąca do Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, zasiedlili najpierw przybysze z głębi Rosji, potem zaczęli się tu osiedlać także Litwini. Ważny strategicznie port był aż do lat 90 ubiegłego stulecia miastem zamkniętym dla cudzoziemców.

Po dawnej świetności Kłajpedy nie zostało zbyt wiele śladów. O istnieniu usadowionego u ujścia rzeki Dane krzyżackiego zamku przypominają tylko ziemne konstrukcje. W otaczającej miejsce po dawnych fortyfikacjach fosie usadowiła się ładna, ale najwyraźniej wymagająca jeszcze doinwestowania marina. Zebrane na terenie zamku znaleziska zgromadzono w stojącym opodal brzydkim budynku zamkowego muzeum.

Bulwary nad rzeką prowadzą do spinających brzegi mostów. Pierwszy od ujścia jest zwodzony, drugi, ten, który nosi nazwę Giełdowego ma balustrady oblepione setkami kłódek. Miejscowi nowożeńcy przychodzą tu wprost po ceremonii i przypinają do balustrady kłódkę z wygrawerowanymi imionami i serduszkiem. Klucz wrzucają do rzeki. Na znak dozgonnej miłości.

Rzeka oddziela nową część miasta od starówki. Nielicznych starych domów z pruskiego muru szukamy na lewym jej brzegu. Na pewno zwrócą nasza uwagę wysokie portowe spichlerze, wykorzystywane teraz jako luksusowe hotele lub remontowane z takim właśnie przeznaczeniem. Znad rzeki warto przespacerować się w głąb starego miasta, bez wyraźnego celu, wyszukać perełki architektoniczne wśród późniejszej zabudowy, przysiąść w sympatycznej kawiarence. Wrażenia będą dobre. A jeśli zostanie nam trochę czasu, można zajrzeć do muzeum zegarów z imponującym zbiorem czasomierzy, muzeum Kowalstwa czy muzeum Małej Litwy (krainy zajmującej pas litewskiego wybrzeża) z ekspozycja etnograficzną.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij