Warszawa
Metamorfozy w Łazienkach Królewskich

Zrewitalizowane obiekty - Biały Domek i Wodozbiór zostaną udostępnione publiczności wraz z początkiem letniego sezonu 2020 r. We wnętrzach czekają nowe ekspozycje.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
W 1823 r. Wodozbiór przebudowano według projektu Christiana Piotra Aignera. Nadał mu on formę grobowca Cecylii Metelli przy rzymskiej Via Appia, będącego inspiracją dla wielu budowli klasycystycznych.
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich
  • Warszawa. Metamorfozy w Łazienkach Królewskich

Właśnie zakończyła się rewitalizacja Białego Domku oraz Wodozbioru wraz z zabytkowym ogrodem w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.

Prace rewaloryzacyjne poprzedziły gruntowne badania, usunięcie starych i położenie nowych instalacji itp. Zabezpieczono także relikty Oranżerii Neogotyckiej. Publiczności obiekty te zostaną udostępnione wraz z początkiem letniego sezonu 2020 r.

Biały Domek

Biały Domek, nazywany też Białym Domem, a w pismach króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – inicjatora jego budowy, ze znaczącym udziałem w projektowaniu, po francusku La Maison Blanche, wznoszono jako królewską willę otoczoną kanałem, wpisaną z rozlegle założenie ogrodowe. Jest on jednym z najbardziej unikatowych w Polsce zabytków XVIII-wiecznej architektury rezydencjonalnej.

Zachowany jest niemal kompletnie wraz z dekoracją i częścią wyposażenia. Król w nim nie zamieszkał, na letnią rezydencję wybrał budowany równolegle Pawilon Łaźni, przekształcony w najlepiej obecnie znaną budowlę parku, Pałac na Wyspie. Biały Domek z trzema oddzielnymi apartamentami przeznaczony został dla królewskiej rodziny. Mieszkały w nim przede wszystkim siostry króla: Izabela Branicka, Ludwika Zamoyska i Teresa z Kinskych, matka ks. Józefa Poniatowskiego. Na początku XIX w. rezydował w nim Ludwik XVIII (1755-1824), król Francji na wygnaniu.

Ściany pełne ornamentów

Biały Domek był pierwszą architektoniczną realizacją naszego ostatniego króla. Główny apartament, na parterze – tylko on był dostępny dla zwiedzających przed rewaloryzacją, składa się z sieni, jadalni, czyli Pokoju Stołowego, bawialni nazywanej Pokojem Kompanii, Pokoju Sypialnego i garderób. Największe pomieszczenie, jadalnia, pokryta została w całości malowidłami groteskowymi, najwcześniejszymi tego typu na terenie Rzeczypospolitej. Były one dziełem królewskiego malarza – dekoratora Jana Bogumiła Plerscha.

W gałązki i liście roślin wplótł on postaci ludzkie, zwierzęta oraz widoki o symbolice, na dwu dłuższych ścianach, czterech żywiołów. Zaś w narożnikach stronom świata symbolizowanym przez zwierzęta. Obecnie odzyskały one pełny, dawny blask. Z oryginalnego wystroju tej sali zachowały się baranie głowy i antyczny posąg Wenus Anadyomene kupiony w Rzymie, uzupełniony o głowę i ręce przez nadwornego królewskiego rzeźbiarza André Le Bruna. Ponadto stolik – biurko z królewskiego warsztatu. Bawialnię urządzono na popularną wówczas modłę chińską.

XVIII-wieczna chińszczyzna w Łazienkach

Dwie ściany wyłożono tapetami z pejzażem i widokiem Kantonu w XVIII w. Trzecią pokryło utrzymane w tym stylu malowidło J.B. Plerscha. Zachowały się też trzy z czterech złoconych stolików narożnych. Czwarty zrekonstruowano, podobnie jak drewnianą ramę lustra. Do naszych czasów przetrwały też niektóre inne elementy wnętrza. M.in. dwie apliki zaprojektowane przez Jana Chrystiana Kamsetzera i wykonane częściowo w Miśni, też w konwencji chińskiej. Ściany sypialni pokryte są drewnianą boazerią z ptakami i motylami namalowanymi też w stylu chińskim przez Jana Ścisło.

Podczas konserwacji odkryto i odsłonięto spod późniejszych przemalowań nieznane wcześniej fragmenty tej dekoracji. Zachowało się też łoże Stanisława Augusta i część innych mebli. Odkryto natomiast i odsłonięto kominek z karraryjskiego marmuru z motywem meandra, ornamentu modnego w okresie wczesnego klasycyzmu. Niezwykły jest ośmioboczny Gabinet o ścianach całkowicie pokrytych przez Plerscha i Ścisłę malowidłami iluzjonistycznymi. Apartamenty na piętrze są mniejsze – zajmują przecież tę samą powierzchnię, co jeden na parterze.

Madame de Pompadour i „Metamorfozy” Owidiusza

Każdy jednak posiada przedpokój, gabinet, sypialnie, garderobę i korytarzyk. Uwagę przyciąga też toaleta z drewnianym sedesem. Sień dzielącą apartamenty pokrywają gipsowe medaliony wykonane na podstawie rysunków… Madame de Pompadour, wydanych w roku 1755. Przypisywane są one włoskiemu artyście Vincenzo Brenno, a seria identycznych znajduje się w pałacu Szeremietiewów w Ostankino na obrzeżach Moskwy. W apartamencie wschodnim nie zachował się oryginalny wystrój. Zastąpiono go meblami i innymi elementami, rzeźbami i porcelaną z epoki, depozytami z innych muzeów.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 14 grudnia 2019; Aktualizacja 27 grudnia 2019;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij