Patan
Po prostu Miasto Piękna

W nepalskim Patanie mógłbym nie tylko godzinami, ale całymi dniami krążyć po jego Placu Pałacowym – Durban Sqare oraz przecinających go, wychodzących z niego lub wpadających nań ulicach i uliczkach. I podziwiać fascynujące budowle sakralne.
fot: Cezary Rudziński
Patan. Po prostu Miasto Piękna
Określenie ?buddyjski? w przypadku Miasta Piękna jest zasadne w odniesieniu do historii oraz religii wyznawanej przez większość jego mieszkańców. Bo w przypadku architektury bywa mylące. Większość patańskich świątyń i klasztorów przypomina z zewnątrz pagody.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Inna legenda na temat początku miasta mówi, że kosiarz z Lasu Lalitwana, gorliwy wyznawca bogini Manijogini znalazł  pewnego razu  fontannę młodości. Gdy dowiedział się o tym król Biradewa, założył w tym miejscu Lalitpur. Wybudował basen dla węży dostarczających wodę oraz wzniósł wiele świątyń nazwanych imionami bogiń zaczynających się od ?Mani? ? co znaczy klejnot lub drogi kamień. Część tamtejszych sanktuariów i budowli zachowało te nazwy po dziś dzień. Nawiasem mówiąc, w pobliżu wspomnianej już świątyni Kumbheśwara znajduje się sztuczny staw, do którego spływają święte wody Jeziora Goasinkund w Himalajach. Przybywają do niego setki pielgrzymów aby się w niej wykąpać oraz modlić do rzeźby lingi o czterech twarzach, znajdującej się w świątyni.

Niezwykle ciekawych pod względem architektonicznym i zdobnictwa świątyń jest w Patanie o wiele więcej. Wspomnę jeszcze o Nyatapola, na wyższe kondygnacje której prowadzą dosyć strome kamienne schody, pilnowane po bokach przez, również kamienne postacie zapaśników, nad nimi słoni, a jeszcze wyżej, tuż przy wejściu, smoki. O XVI-wiecznej Mahabouddha Baha ? Świątyni Tysiąca Buddów, w której na każdej z około 9 tys. cegieł znajduje się wizerunek transcendentalnego Buddy. A także o Rato Maććhendranath ? świątyni bóstwa deszczu i zamożności, a zarazem czczonego powszechnie jako jedno z wcieleń boga Śiwy strażnika Doliny Katmandu.

Trudno pominąć też tutejsze klasztory. Tylko zaliczanych do głównych jest 18, nie licząc drugorzędnych. Podobno najważniejszym, a na pewno najbardziej znanym i? najzamożniejszym, jest Kva Baha. Zwanym również Złotą Świątynią, z inskrypcjami poczynając od XIV w. Innym z najstarszych klasztorów jest też Uku Baha sławny z posągów. Z najważniejszym, szczególnie czczonym Buddy. Klasztor ten, uszkodzony podczas trzęsienia ziemi w 1934 roku, został po nim pieczołowicie odrestaurowany.

A przecież Patan, podobnie jak pozostałe sławne królewskie stolice Doliny Katmandu, to nie tylko zabytki i muzea. Produkuje się w nim ? i sprzedaje ? sławne wełniane dywany, a także swetry, rękawice i czapki. Oferta pamiątek ? zarówno sklepowa, jak i bazarowa ? jest ogromna. Będąc w tak egzotycznym i odległym mieście trudno też nie spróbować miejscowych specjałów kulinarnych. Niezłych, chociaż w odczuciu mojego podniebienia daleko im do kuchni chińskiej czy francuskiej. Blisko też, niekiedy o przysłowiowy rzut kamieniem, są liczne warte zobaczenia miejscowości i miejsca. A także wspaniałe, chociaż niestety czasami zaniedbane, budowle z cegieł i drewna, przepięknie dekorowane.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij