Czerwińsk nad Wisłą
Smętne echa minionej sławy

Trudno uwierzyć, że niegdyś było to miasto ważne w naszej historii, do którego zjeżdżali królowie, książęta i papiescy legaci. A tutejsze opactwo należało do najbogatszych instytucji kościelnych na Mazowszu.
fot: Cezary Rudziński
Czerwińsk nad Wisłą. Smętne echa minionej sławy
Urok pryska już na przystani, a właściwie w miejscu, w którym można przycumować łódź lub wyciągnąć kajak: niezagospodarowanym, wyglądającym na opuszczone. Dalej jest jeszcze gorzej.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Sanktuarium  maryjne

To przed nim modlili się królowie: Władysław IV i Jan Kazimierz. Na co dzień zasłonięty innym obrazem opuszczanym przy dźwięku fanfar aby odsłonić ten cudami słynący. Co dla pielgrzymów stanowi dodatkowe przeżycie. W tym barokowym, bogato złoconym ołtarzu, po bokach Maryi stoją figury dwu świętych. Nie brak i innych ciekawych elementów, w tym dekoracyjnych. Współgra z nim, również zdobiona i złocona ambona. Godnych uwagi obrazów, rzeźb, epitafiów i detali architektonicznych jest w świątyni o wiele więcej. Zachowała spora część romańskiego portalu z około 1150 r. z kamiennymi kolumnami między wieżami, w głównym, rzadko otwieranym wejściu.

Ślady rycerskich mieczy

Na dolnych częściach tych kolumn widać ślady ostrzenia o nie rycerskich mieczy. Miało to wzmocnić ich siłę, dodać świętości i zapewnić opiekę patronki świątyni. W lewej nawie na wysokości prezbiterium można obejrzeć resztki jeszcze romańskiej posadzki. Zaś na ścianie wyeksponowane detale architektury z tamtej epoki oraz późniejsze tablice epitafijne. Również w jednej z kolumn dzielących nawę główną od prawej uwagę zwraca widoczna od tej drugiej wysoka część dawnej romańskiej kolumny. Przed kościołem stoi późnogotycka, z 1497 r. Brama Opata Kuli.

Grunwaldzka legenda

Obok dzwonnicy natomiast figura Chrystusa z 1910 roku. Postawiona w miejscu, w którym wg przekazów mszę dla rycerzy zmierzających pod Grunwald odprawił 2 lipca 1410 roku płocki biskup Jakub Kurdwanowski. Na jednej z zewnętrznych ścian świątyni od strony ogrodu i  tarasu znajduje się mozaika przedstawiająca św. Jana Bosko, założyciela zakonu salezjanów ? obecnych mieszkańców starego klasztoru. A na jego wewnętrznych murach bardzo współczesna droga krzyżowa.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    mara, 31 października 2012 @ 11:31

    No w łasnie… te same chałupki nad wodą, w takiej samej ruinie jak dobre 10 lat temu. To miastko nie potrafi się ogrnąć wokół tak niezwykłego zabytku. Dlaczego? Gdyby turyści wiedzieli po co tu przyjechać, gdyby mieli gdzie sie zatrzymac i co zjeść, zapłaciliby i za deptak nad wisła, i za budowę przystani. Pośrednio, rzecz jasna, ale by zapłacili.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij