Nil
Spotkanie z pływającym zabytkiem

Ruch panuje tu niemal taki, jak na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Co chwila mijamy jakiś kilkupokładowy statek wycieczkowy, albo któraś z jednostek szybszych od naszego „Sapphira” wyprzedza go, lub on pozostawia słabszych w tyle.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
Z ciekawością obserwuję co dzieje się na wodzie i brzegach rzeki: rosnące nad wodą palmy, ludzi pracujących na polach, pasące się bydło, wielbłądy, bawiące się na brzegu lub kapiące przy nim dzieci, piaszczyste lub skaliste wzgórza na horyzoncie.
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
  • Nil. Spotkanie z pływającym zabytkiem
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ruch panuje tu niemal taki, jak na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. A liczący 6671 kilometrów długości Nil, chociaż jest drugą po Amazonce pod tym względem wśród światowych rzek, do szerokich nie należy.

Co chwila mijamy jakiś kilkupokładowy statek wycieczkowy, o innych stojących w przystaniach przy brzegu, ciężko sunących po wodzie statkach towarowych i barkach, zwinnych felukach ? łodziach z charakterystycznymi żaglami lub kupieckich czy rybackich łódkach nie wspominając. Albo któraś z jednostek szybszych od naszego ?Sapphira? wyprzedza go, lub on pozostawia słabszych w tyle.

Z ciekawością obserwuję  co dzieje się na wodzie i brzegach rzeki: rosnące nad wodą palmy, ludzi pracujących na polach, pasące się bydło, wielbłądy, bawiące się na brzegu lub kapiące przy nim dzieci, piaszczyste lub skaliste wzgórza na horyzoncie. Ale przede wszystkim statki pasażerskie. Są wśród nich nowiutkie, niedawno zwodowane i wprowadzone do eksploatacji super luksusowe, ogromne hotelowce, ale także starsze.  W pewnym momencie uwagę moją zwraca doskonale prezentujący się, ale na pierwszy rzut oka jakiś trochę dziwny statek.

Ma dwa pokłady pasażerskie z kajutami, z których jeden w połowie widokowy. Przy burcie dolnego pokładu, na której odczytuję złoconą nazwę statku: S/S KARIM dostrzegam kucharza w białym stroju i paru, sądząc po smagłych cerach i odzieży, miejscowych ludzi. Z zaskoczeniem obserwuję sterczący nad górnym pokładem komin oraz przy rufie dwa boczne koła napędowe. Widok z zupełnie innej epoki żeglugi. Sprawę wyjaśnia data produkcji tego statku widniejąca na rufie: 1917 rok. To najstarsza datowana i nadal eksploatowana jednostka, jaką kiedykolwiek widziałem!

Wycieczkowe rejsy po Nilu mają długą tradycję. Odbywały się już w XIX wieku między Kairem i Asuanem, czyli Pierwszą Kataraktą, lub na krótszych odcinkach łączących najważniejsze starożytne zabytki. Żegluga mogła jednak odbywać się wówczas tylko w niektórych okresach roku, gdyż regularnie rzeka wylewała nawadniając i wzbogacając życiodajnym mułem nadrzeczne obszary uprawne. W Egipcie liczącym ponad milion, dokładnie 1001,4 tys. km kwadratowych, zamieszkanych i zagospodarowanych jest zaledwie 5p[roc. powierzchni, z czego większość nad brzegami i w delcie Nilu. Reszta to pustynie, góry i nieużytki. Zbudowanie w 1902 roku przez Anglików, później dwa razy podwyższanej Zapory Asuańskiej zwanej obecnie Małą Tamą, a w jeszcze większym stopniu oddanie do użytku w 1970 roku Wielkiej Tamy Asuańskiej wybudowanej przez Egipt przy pomocy ZSRR, umożliwiło żeglugę po rzece na jej egipskim odcinku przez cały rok.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij