Stary Sącz
Dzieje grodu świętej Kingi

Stary Sandecz – jak zaczęto go wówczas nazywać, nie znikł głównie dzięki Kindze, węgierskiej królewnie z dynastii Arpadów, żonie naszego władcy Bolesława V Wstydliwego, od 1999 r. świętej kościoła katolickiego.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
Stare domy skupione są wokół ogromnego brukowanego rynku.
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
  • Stary Sącz. Dzieje grodu świętej Kingi
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Pragnęła jednak pozostać dziewicą i oboje złożyli śluby dozgonnej czystości, z czym wiązany jest przydomek Bolesława. Kinga została tercjarką, pomagając jednak mężowi w odbudowie księstwa po najazdach tatarskich. A po jego śmierci w 1279 r. ufundowała w Sączu klasztor zakonu św. Klary (klarysek), do którego wstąpiła i pozostała do śmierci. Dodam, że w 1690 r. została beatyfikowana przez papieża Aleksandra VIII, kanonizowana zaś w 1999 r. przez Jana Pawła II. I to istnieniu tego klasztoru Stary Sącz przede wszystkim zawdzięcza, że nie zniknął z mapy po założeniu Nowego Sącza przez Wacława II, 8 listopada 1292 r., a więc już po śmierci (24 lipca tegoż roku) bardzo czczonej Kingi.

Niszczący pożar

Drugim z historycznych wydarzeń, które mogły położyć kres istnieniu Starego Sącza, był ogromny, nie pierwszy, ale wyjątkowo niszczycielski, pożar w roku 1795, który strawił niemal całe, drewniane wówczas miasto. Ale stojący na uboczu, na wschód od niego i otoczony murem obronnym klasztor – już wówczas sanktuarium i miejsce pielgrzymek, ocalał. Podobnie jak gotycki, z XIV w. kościół farny św. Elżbiety, na południowym obrzeżu. I to, a także wysiłek mieszkańców, zdecydowały o odbudowie Starego Sącza. Chociaż z wcześniejszej zabudowy pozostał jedyny, poza sakralnymi, ówczesny murowany, mieszczański z XVII w., Dom na Dołkach w Rynku, obecnie Muzeum Regionalne.

Jego nazwa pochodzi od dawnego aresztu miejskiego, który był w jego piwnicach. Oczywiście między tymi datami: 1292 i 1795  w mieście działo się sporo. Przeżywało ono kolejne najazdy, zarówno tatarskie, jak i, w 1410 r., wojsk Zygmunta Luksemburskiego (1368-1437), wówczas króla węgierskiego, później cesarza rzymskiego, który spalił miasto. Wcześniej, w 1358 r. Kazimierz Wielki nadal Sączowi lokację na prawie magdeburskim. Po Wiedeńskiej Wiktorii 1683 r. odwiedził go Jan III Sobieski, spotkał się tu z królową Marysieńką i modlił się nad szczątkami Kingi, popierając starania o jej beatyfikację, która nastąpiła jeszcze za jego życia.

Miasto w Galicji

Jeszcze przed I rozbiorem, w 1770 roku, w czasie konfederacji barskiej, w okolice miasta przybył Kazimierz Pułaski, aby udzielić pomocy wojskom Tomasza Wilkowskiego. Już po I rozbiorze Polski Stary Sącz wcielono w skład austriackiej Galicji. Do Polski wrócił w 1918 r.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 25 marca 2019; Aktualizacja 16 czerwca 2019;
 

Komentarze: 1

    Waldemar, 27 marca 2019 @ 08:00

    Jeśli mowa o św. Kindze to należy wspomnieć i o jej siostrze błogosławionej Jolencie , księżnej kaliskiej .
    I ta wstąpiła po śmierci męża Bolesława Pobożnego do zakonu . Lecz wcześniej urodziła trzy córki .
    Jedna z nich to Jadwiga Bolesławówna która była matką króla Polski Kazimierza Wielkiego . Ojcem był król Polski Władysław Łokietek . Więcej o Jolencie i jej mężu jest w artykule :
    http://old.krajoznawcy.info.pl/o-jolencie-franciszkanach-i-wykopaliskach-62373

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij