Susa
Stolica tunezyjskiego Sahelu

Dziś miasto jest stolicą jednego z najpiękniejszych odcinków śródziemnomorskiego wybrzeża – potężniej bazy turystycznej. A zarazem trzecim pod względem wielkości ośrodkiem miejskim kraju, z wpisanym na Listę Dziedzictwa UNESCO zabytkowym centrum.
Tagi: , ,
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
Nienaruszone, jeżeli pominąć niewielkie, uzupełnione później uszkodzenia...
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
  • Susa. Stolica tunezyjskiego Sahelu
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wnętrze to można jednak oglądać ? poza porą modłów ? ze wspomnianego dziedzińca. Centralną część tutejszej medyny zajmują suki ? bazary z setkami skupionych jeden obok drugiego sklepów, warsztatów rzemieślniczych i kafejek. Z egzotycznym ruchem, często tradycyjnymi strojami zarówno sprzedawców jak i arabskich klientów ? zwłaszcza kobiet. Z targowaniem się, zachęcaniem do zainteresowania się towarami nawoływaniami ?tylko jeden dinar?, nawet gdy kosztuje on znacznie więcej. Ale to typowe dla arabskich suków. Trzeba przecież zwrócić uwagę potencjalnych nabywców, może skuszą się i coś kupią. A nabyć tu można chyba wszystko, przy czym w ogromnym wyborze. M.in. wyroby miejscowych rzemieślników, zwłaszcza skórzane, a także przemysłu tekstylnego, artykuły i pamiątki z metali ? również szlachetnych, z drewna, ceramiki itp. Oprócz wymienionych już, głównych zabytków Sysy, warto zobaczyć tu również przynajmniej kilka innych. Ciekawa jest zawija Zakkak stojąca około 100 metrów na zachód od ribatu. Wzniesiono ją w czasach osmańskich, z ośmiobocznym minaretem przypominającym architekturę europejskiego renesansu. Wewnątrz jest mauzoleum świętego męża z X wieku, którego imię nadało nazwę temu zabytkowi. Prawdopodobnie również mauzoleum ważnego przywódcy duchowego był zbudowany w XI wieku budynek Kaulaout el-Koubba, przykryty charakterystyczną kopułą z fryzem. Zapewne dopiero w XVII lub nawet XVIII w. dobudowano do niego karawanseraj. Obecnie mieści się tu Muzeum Tradycji i Sztuki Ludowej. Interesujące jest również niewielkie muzeum Dar Essid w domu z XV w. niemal przylegającym do murów Medyny. Obejrzeć w nim można przede wszystkim tradycyjne wnętrza arabskiego domu oraz ekspozycję strojów, biżuterii i przedmiotów codziennego użytku.

I wreszcie plaża

Warto przejść się także po zabytkowych uliczkach i placach medyny. I oczywiście po wspomnianym już nadmorskim bulwarze, przy którym cumują m.in. odtworzone dawne statki, zamienione w restauracje. No i zobaczyć nowoczesną część Susy oraz jej współczesne atrakcje turystyczne. Zaledwie o około 10 minut spaceru od suskiej medyny znajduje się plaża. A niedaleko nowoczesne hotele, restauracje, kawiarnie i inne obiekty dla turystów. W mieście i na jego obrzeżach można bowiem wypoczywać oraz korzystać z morza oraz słońca niemal przez cały rok. Tylko bowiem w grudniu i styczniu średnie temperatury spadają do 12-14 stopni, a godzin słonecznych jest nieco mniej niż 5 dziennie. Ale np. w kwietniu jest to już 18, zaś w październiku 23 stopnie C.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij