Jawor
Święta Góra Łemków

Historia tego miejsca zaczęła się w 1925 roku, kiedy to trzy Łemkinie wracały do Wysowej ze Słowacji przez zieloną granicę. Czy szły z przemytem, czy tylko z plotek u sąsiadów zza góry, o tym historia nie mówi. Chodziły tędy zawsze, bo za Austro-Węgier granicy tu nie było.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Jawor. Święta Góra Łemków
Największe święto ma miejsce 12 lipca, w dzień apostołów Piotra i Pawła (według kalendarza juliańskiego). Mszę celebrują biskupi, wierni przybywają dość licznie z Polski i ze Słowacji.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Historia tego miejsca zaczęła się w 1925 roku, kiedy to trzy Łemkinie wracały do Wysowej ze Słowacji przez zieloną granicę. Czy szły z przemytem, czy tylko z plotek u sąsiadów zza góry, o tym historia nie mówi. Poszły do Gaboltova na odpust. Chodziły tędy zawsze, bo za Austro-Węgier granicy tu nie było.

Gdy skradały się chyłkiem unikając pograniczników, jedna z nich zobaczyła świetlistą postać Matki Boskiej. Następnego dnia wróciła w to samo miejsce i znów doznała objawienia. Matka Boska poprosiła, aby w tym miejscu postawić kaplicę. Wieść o cudzie szybko rozeszła się po okolicy. Na miejsce objawienia przychodzili ludzie, czekali na kolejne. Władze państwowe i kościelne zrazu były sceptyczne, jednak ludzie mówili swoje. Wreszcie, jesienią 1929 roku kaplica stanęła, poświęcono ją Matce Boskiej Opieki. Wkrótce w jej pobliżu, na polanie wytrysnęło źródełko.

W czasie wojny kaplica została opuszczona, bo na granicę Generalnej Guberni ze Słowacją chodzić nie było wolno. Gdy po wojnie wysiedlono Łemków i dookoła było pusto, WOP urządził w niej strażnicę. Żołnierze kaplicę zniszczyli i zbezcześcili. Gdy Łemkowie wrócili do swoich domów, od razu rozpoczęli starania o przywrócenie miejsca kultu wiernym. Na zgodę czekali 13 lat, w 1969 roku opieką objęła ją parafia prawosławna w Wysowej.

W sanktuarium pod górą Jawor uroczyste nabożeństwa odprawiane są kilka razy w roku. Największe święto ma miejsce 12 lipca, w dzień apostołów Piotra i Pawła (według kalendarza juliańskiego). Mszę celebrują biskupi, wierni przybywają dość licznie z Polski i ze Słowacji. Niektórzy ? jak w Grabarce ? przynoszą krzyże, by ustawić je w pobliżu kaplicy. Wszyscy piją wodę, której moc uchodzi za cudowną, wielu zabiera ją do domów.

Przy kaplicy stoi tablica na której opisano historię tego miejsca. Jawor nazwano tu Świętą Górą Łemków.

Warto wiedzieć

Uroczyste nabożeństwa odbywają się w kaplicy na górze Jawor w piątą niedzielę po Wielkanocy (prawosławnej), jest to niedziela o Samarytance; jak wspomniano ? 12 lipca; 28 sierpnia (Zaśniecie Matki Bożej); 21 września (Narodziny NMP); 14 października (Opieki Matki Bożej Pokrow). W październiku święci się wodę ze źródełka.
Na górę Jawor spod cerkwi prawosławnej w Wysowej prowadzi droga szutrowa, szlak pieszo-rowerowy. Ma około trzech kilometrów, czas przejścia obliczono na 45 minut. Najpierw droga prowadzi łagodnie, potem stromo wznosi się przez las.
Po odwiedzeniu kaplicy i łyku cudownej wody warto podejść ścieżką do granicy (około 10 minut). Z odkrytej polany roztacza się bardzo piękny widok na najwyższe szczyty Beskidu Niskiego: najwyższą po polskiej stronie, leżącą na granicy ? Lackową (997 m n.p.m.) i najwyższy w całym paśmie ? Busov (1002 m n.p.m.) po stronie słowackiej. Wrócić można do Wysowej zielonym szlakiem z przełęczy Cigielka.
Cerkiew parafialna w Wysowej (ostatnie zdjęcie w galerii) pochodzi z 1779 roku i została wybudowana jako grekokatolicka. Wewnątrz znajduje się kompletny XVIII-wieczny ikonostas.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij