Luksor
W ruinach Karnaku i w Dolinie Królów

Rzeka dzieli miasto. Brzeg po stronie wschodniej należy do żywych, a tam, gdzie słońce zachodzi - do umarłych. Między brzegami kręcą się feluki – niewielkie łódki z ukośnie ściętym żaglem.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Zaborska
Luksor. W ruinach Karnaku i w Dolinie Królów
W środku miasta wyrasta monumentalna świątynia - ze stu trzydziestoma 40-metrowymi kolumnami w kształcie otwartych i zamkniętych papirusów.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdy odwiedzimy Luksor po pobycie w Kairze ? będzie się nam wydawało, że miasto jest oazą ciszy i spokoju. W jego kolonialnym klimacie zakochała się Agatha Christie, osadzając tu akcję kryminału „Śmierć na Nilu”.

Przy szerokim bulwarze nad brzegiem Nilu, przy którym na turystów czekają fantazyjnie przystrojone dorożki, jedne przy drugich cumują statki (czasem trzeba przejść przez sześć pokładów, by dotrzeć do swojego parowca). Rzeka dzieli miasto. Brzeg po stronie wschodniej należy do żywych, a tam, gdzie słońce zachodzi ? do umarłych. Między brzegami kręcą się feluki ? niewielkie łódki z ukośnie ściętym żaglem.

Bliźniaczy obelisk stoi w Paryżu

W środku miasta wyrasta monumentalna świątynia ? ze stu trzydziestoma 40-metrowymi kolumnami w kształcie otwartych i zamkniętych papirusów. Bogowi Ra (zwanemu także Ram Sex z powodu 5 żon i 130 dzieci) poświęcono obeliski (igły), na szczycie których zamontowano złote piramidy. Odbijające się w nich światło świadczyło o mocy władcy. Nic dziwnego, że pomysł ten wykorzystali budowniczowie kościołów. Obeliski były cztery, ale dwa ukradł kiedyś Napoleon. Znajdują się teraz na placu Concorde w Paryżu.

Największa sala kolumnowa na świecie

Po sąsiedzku, w Karnaku, w zbudowanej 20 wieków przed Chrystusem świątyni Amona Re jest największa Sala Kolumnowa świata (budowano przez ją 100 lat). Ma 144 kolumny o wysokości 17 i 23 metrów, z doskonale zachowanymi reliefami, przedstawiającymi sceny poświęcone bogom, wojnom i życiu codziennemu. Nie brakuje tam polskiego graffiti ? na jednej z kolumn wyryto napis, teraz znajdujący się jakieś 3-4 m nad ziemią, który brzmi „K. Wróblewski 1850”.

W grobowcach faraonów

Na zachodni brzeg Nilu, do miejsca, gdzie grzebano egipskich królów, najlepiej przyjechać o siódmej rano ? później upał może dać się nam mocno we znaki. W Dolinie Królów znajduje się ponad 20 grobów władców Egiptu ? nie wszystkie są udostępnione do zwiedzania. Zwyczaj kazał rozpoczęcie budowy grobowca z chwilą powołania faraona „na urząd”. Gdy umierał, budowniczowie mieli 70 dni na wykończenie grobu – tyle trwał bowiem proces mumifikacji. Do grobu wkładano wiele cenności, mających władcy zagwarantować po śmierci dostatnie życie. Niestety, grobowce zazwyczaj szybko pustoszały ? skarby były dla wszystkich łakomym kąskiem.

Ramzes i Tutenchamon

Najokazalszy jest grobowiec Ramzesa II. Z kolei zaskakują niewielkie rozmiary grobowca Tutenchamona – rządził tylko niespełna 10 lat i po prostu nie zdążono wznieść niczego bardziej godnego władcy. Jego grobowiec był pełny ? wydobyte z niego złote skarby możemy podziwiać w Kairze, w muzeum starożytności. Prócz najcenniejszej maski grobowej, wykonanej z czystego złota, ozdobionej kamieniami szlachetnymi, jest tam wiele przepięknej biżuterii, przedmiotów użytkowych np. złotych tronów (kilka składanych, by w grobowcu zajmowały mniej miejsca).

Do królowej Hatszepsut

W Dolinie Królów chowano tylko mężczyzn. To tłumaczy, dlatego królowa Hatszepsut, córka Amona Re, kontrowersyjna władczyni XVIII dynastii, która przez 40 lat rządziła za syna, musiała zadowolić się przedpolem. Wzniesiono tam dla niej monumentalną, trzypiętrową świątynię. Aby się do niej dostać trzeba sforsować labirynt bramek ? to zabezpieczenia ułatwiające utrzymanie porządku wśród turystów i ich bezpieczeństwa. Trzeba wiedzieć, że prace konserwatorskie w świątyni prowadzili Polacy.

Warto wiedzieć

Dobrze przejść się wzdłuż ustawionego tu szeregu straganów ? różnych rozmiarów skarabeusze, delikatne jak mgiełka szale to najczęściej kupowane pamiątki. Jest też sporo wyrobów z alabastru ? ale te radzę kupować w firmowym sklepie. Mamy wtedy gwarancję, że nie natrafimy na podróbkę, o co wcale tu nietrudno.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij