Vihorlat
Z Morskiego Oka na Sniński Kmień

Vihorlat to góry szczególne. Nie są wcale wysokie, bo najwyższy szczyt ma zaledwie 1076 m. n.p.m. Ale ten tysiąc metrów wyrasta wprost z niziny Wschodniosłowackiej, która gdzieś tam, daleko, przechodzi w nizinę Węgierską.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Vihorlat. Z Morskiego Oka na Sniński Kmień
Z obu skalnych platform, na które trzeba wdrapać się po metalowych drabinkach, roztacza się panorama składająca się w pełny okrąg. Tak, jak było obiecane. Morze gór. W dole miasto Snina, po przeciwnej stronie tafla Morskiego Oka.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wyhorlat (Vihorlat) to góry szczególne. Nie są wcale wysokie, bo najwyższy szczyt, o tej samej co całe pasmo nazwie, ma zaledwie 1076 m. n.p.m. Ale ten tysiąc metrów wyrasta wprost z niziny Wschodniosłowackiej (Východoslovenská nížina), która gdzieś tam, daleko, przechodzi w nizinę Węgierską.

A u podnóża pasma rozciąga się duży zbiornik wodny Zemplínska Šírava. Na południe od niego teren jest płaski jak stół. Na zachodzie, północy i wschodzie ciągną się kolejne pasma Karpat wewnętrznych. Z dwu najbardziej widokowych szczytów ? Vihorlatu właśnie i  Snińskiego Kamienia (Sninský kameň) rozciąga się rozległa panorama na morze gór, w tym na nasze Bieszczady, ukraińskie Gorgany i Czarnohorę, rumuńskie góry Rodniańskie i Marmaroskie.

Najpiękniejszy… Kamień

Do tej pory pamiętam panoramę ze szczytu Vihorlatu, jaką widziałam kilka lat temu. Tam jednak nie pójdziemy, przynajmniej nie tym razem. Celem naszej wycieczki jest Sniński Kamień. Najpiękniejsze, najbardziej widokowe, wzniesienie w tych górach. Niestety, także najbardziej oblegane. Wznoszące się nad tutejszym Morskim Okiem, jeziorkiem otoczonym ze wszech stron zalesionymi grzbietami gór.

Wulkan i osuwisko

Łańcuch górski Vihorlatu jest pozostałością po wulkanie, który pluł tu lawą w czasach trzeciorzędu, a jego krater znajdował się gdzieś w okolicy jeziorka. Opowiadają o tym tablice ścieżki dydaktycznej poprowadzonej wzdłuż pieszego szlaku. Jeziorko jest osuwiskowe, powstało gdy wielka płyta skalna zjechała ze zbocza i przegrodziła spływający z gór potok Okna.

Drogą przez las

Drogowskazy do Morskiego Oka prowadzą nas przez 30 kilometrów, od samego miasta Michalovce, aż do sporego parkingu w środku lasu (płatne 2 euro, jest kiosk spożywczy), trochę poniżej jeziorka. Dalej już na piechotę. Niestety, prowadzi nas asfaltowa wąska droga, którą raz po raz przejeżdża jakiś samochód. To ci, którym wolno wjechać do zameczku myśliwskiego albo do Chaty Morskie Oko, znajdującej się nieco nad wodą. Wreszcie niebieski szlak porzuca trakt. Idziemy zakosami przez bukowy las. Jest inny, niż po naszej stronie Karpat. Bardziej liściasty, bardziej bukowy. Praktycznie bez żadnych domieszek.  W poszyciu kolorowe kwiatki. Ciekawą cechą Vihorlatu jest wspólne występowanie gatunków roślin zachodniokarpackich, wschodniokarpackich oraz zwykłych rosnąć na nizinie Panońskiej. Chronione są tu przede wszystkim śnieżyca wiosenna karpacka, tojad wschodniokarpacki i kilka innych gatunków. Wizytówka Vihorlatu  jest ? również chroniona ?  smotrawa okazała (na zdjęciu).

Głośno i ciasno na szczycie

Jeziorko Morskie Oko leży na wysokości 618 m n.p.m. Stąd jeszcze prawie 400 m w pionie. Podchodzimy jednak dość szybko, szybciej niż  oznaczono na drogowskazach (1 godz. 30. min.). Wychodzimy na szczyt oznaczony tablicą ścieżki edukacyjnej. I co? Wokół las. Gdzie te obiecane widoki? Jednak i z prawa, i z lewa, dochodzą nas wrzaski. Bo szczyt Snińskiego Kamienia nie jest zwykłym szczytem. Na dwu jego krańcach, w odległości około 300 metrów jedna od drugiej  znajdują się skalne andezytowe wychodnie.  Na prawej (wschodniej) zaległa wielorodzinna wycieczka, na lewej, zachodniej ? dwie węgierskie grupy młodzieżowe. No cóż. To bardzo popularne miejsce, najatrakcyjniejsze w całym Vihorlacie.

Tak, jak było obiecane

Z obu skalnych platform, na które trzeba wdrapać się po metalowych drabinkach (klinując się a to z węgierską grupą, a to z rodzinnymi problemami), roztacza się panorama składająca się w pełny okrąg. Tak, jak było obiecane.  Morze gór. W dole miasto Snina, po przeciwnej stronie tafla Morskiego Oka. Zemplínskiej Šíravy nie widać, bo zasłaniają ją grzbiety schodzące z gór.

Warto wiedzieć

* Ogromna część pasma Vihorlat jest chroniona w parku krajobrazowym (Chránená krajinná oblasť Vihorlat), który ma siedzibę  administracyjną w pobliskim mieście Michalovce.
* Chata  Morske Oko nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Jest bufet, mapy kupić nie można.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 6

    vers, 2 września 2011 @ 21:50

    Na szczycie Vihorlatu była kiedyś książka, do której wpisywali się ci, którzy tam weszli. Ciekawa lektura i sporo polskich wpisów. Dominowali… wcale nie słowacy a madziarzy

    anna, 17 września 2011 @ 14:50

    Taka sama książka jest też na południowym szczycie Snińskiego Kamienia. I widziałam, jak kilka osób z tam obecnych się wpisywało. Taki obyczaj.

    AF, 6 maja 2014 @ 12:52

    Książka jest nadal, sprawdzono naocznie 2 maja 2014.

    anna, 7 maja 2014 @ 13:41

    To fajnie; miło byłoby odnaleźć własny wpis po latach.

    ~nick, 20 sierpnia 2021 @ 22:18

    Witam, czy ten szlak nadaje się do przejścia dla 6latki? Pozdrawiam, Ela

    Anna, 21 sierpnia 2021 @ 21:31

    Dla sprawnej sześciolatki na pewno do przejścia.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij