Dolina Rybiego Potoku
Drogą z Palenicy do Morskiego Oka

Doliną Rybiego Potoku do Morskiego Oka chodzi wielu turystów. Wielu też wyjeżdża powozami konnymi. Ostatnio miałam wyjątkowe szczęście… Morskie Oko odwiedziło tego dnia zaledwie kilkadziesiąt osób…
fot: Barbara Górecka
Dolina Rybiego Potoku. Drogą z Palenicy do Morskiego Oka
Dolina Rybiego Potoku stanowi jedyny w Polsce obszar, na którym występują piętra roślinne od regla dolnego po środowisko turni. Szczególnie cenne są zachowane w stanie pierwotnym górnoreglowe bory świerkowo-limbowe.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Czerwony szlak prowadzi dalej podnóżem lesistej Czuby. Mijamy gajówkę Wanta stojącą powyżej Rybiego Potoku i Białej Wody, razem tworzących rzeczkę Białkę. Obecnie obiekt ten zaczynają zagospodarowywać. Wspaniały stąd widok na Dolinę Białej Wody o klasycznym U-kształtnym profilu, zamkniętą piramidą Gierlacha, a od prawej ? urwiskami Młynarza.

Idąc dalej przecinamy kilkakrotnie szosę. Nad lasem pojawiają się czuby Mięguszowieckich Szczytów i ostry grot Zadniego Mnicha. Dochodzimy do polany Włosienica. Wiele lat temu w tym miejscu był końcowy przystanek PKS. Pod koniec lat 60. Ubiegłego wieku zbudowano tu pawilon gastronomiczny. Przez pewien czas był zamknięty, a teraz znowu służy turystom. Stąd już tylko 1,6 km do Morskiego Oka.

Droga prowadzi poniżej Polany Szałasiska (obozowisko taternickie) i wychodzi na bezdrzewną przestrzeń u wylotu lawinowego żlebu, spadającego z ramienia Opalonego Wierchu. To największe lawinisko polskiej części Tatr, a las zastępuje tu kosodrzewina. Przy opadach śniegu rejon ten jest bardzo niebezpieczny. Z drugiej strony dolinę ograniczają granie Żabiego i Siedmiu Granatów.

Mijając z lewej małe stawki, docieramy do placyku przed starym schroniskiem nad Morskim Okiem. Morskie Oko to największe jezioro tatrzańskie, leżące na wysokości 1395 m n.p.m. Na polodowcowym wale moreny czołowej (na północnym brzegu jeziora), stoi schronisko turystyczne im. Stanisława Staszica. Jest ono punktem wyjścia szlaków wiodących w wyższe partie doliny.

Doliną Rybiego Potoku do Morskiego Oka chodzi wielu turystów. Wielu też wyjeżdża powozami konnymi. Po ostatnim remoncie drogi, trasa ta stała się troszkę przyjemniejsza. Ostatnio miałam wyjątkowe szczęście? Morskie Oko odwiedziło tego dnia tylko kilkadziesiąt osób?

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 3

    maurycy, 12 marca 2010 @ 10:37

    Miło popatrzeć, jak pusto może być na zimowej drodze do moka. :) Ostatnio szedłem tamtędy w końcu sierpnia. Wyszedłem ze schroniska rano (tak, tak, nocowałem tam, choć graniczy to z cudem), chciałem zejść, zanim drogę zaleje tłum. Zaspałem. :o Już po kwadransie szybkiego marszu zgniotła mnie ludzka fala prąca uparcie pod górę. :oops: Do schroniska. A ja pod prąd. Jakie widoki? Człowiek się obijał o człowieka. Do tego te bryczki. Traumatyczne doświadczenie :evil: :evil:

    kajek, 12 marca 2010 @ 17:38

    Szczerze nienawidzę tej drogi. Pusta bywa tylko w listopadzie.

    barbara.g, 13 marca 2010 @ 13:38

    Nie tylko w listopadzie, bo jak widać na „obrazku” to tak miło było 02.02.2010 ;)

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij