Tropsztyn
Gorączka złota na zamku

Czy to tu, na zamku Tropsztyn w Wytrzyszczce ukryty jest skarb Inków… Mimo upływu wielu lat droga od legendy do prawdy wciąż jest kręta i wyboista, a sama historia wydaje się zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa… Ale po kolei…
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Jerzy Leśniak
Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
Fachowcy podkreślają, że zamek Tropsztyn w Wytrzyszczce to jedyna zrekonstruowana w Małopolsce budowla tej klasy i tej wielkości.
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
  • Tropsztyn. Gorączka złota na zamku
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na kanwie tej niezwykłej historii znany reżyser Krzysztof Lang nakręcił paradokumentalny film. Gromady młodzieży całkiem serio penetrują lochy i skaliste sąsiedztwo na stromych naddunajeckich stokach.

Przykładają ręce do szczelin skalnych, co pozwala im poczuć podciśnienie powietrza wytwarzane przez nieznaną podziemną komorę, a potem rozczytują się w książce ?Pod klątwą kapłanów? Aleksandra Rowińskiego. Książkę, znakomicie udokumentowaną, z sensacyjnymi wątkami, czyta się jednym tchem.

Wyświetlany w zamkowej sali projekcyjnej film Krzysztofa Langa rzeczywiście pobudza wyobraźnię poprzez swoją wyjątkową wiarygodność, oglądamy w nim m.in. ?Edwarda Gierka w towarzystwie Andrzeja Benesza, w okresie PRL wicemarszałka Sejmu i prezesa Stronnictwa Demokratycznego, jednego z głównych bohaterów w niezwykłej historii depozytu ostatnich Synów Słońca. Reżyser wprost narzuca analogię do klątwy Tutenchamona: ktokolwiek usiłował sięgnąć po bajeczne skarby sprzed wieków ginął gwałtowną śmiercią w mniej lub bardziej niewyjaśnionych okolicznościach. Takich zgonów odnotowano co najmniej siedem.

Ale po kolei. Mimo upływu wielu lat droga od legendy do prawdy wciąż jest kręta i wyboista, a sama historia wydaje się zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa?

* * *

Ciekawy świata słowiański kondotier, poszukiwacz przygód Sebastian Berzeviczy, popłynął do Ameryki Południowej. Zamiast jednak z konkwistadorami zbratał się z odwiecznymi gospodarzami tej ziemi ? Inkami. Tam poślubił kobietę z dynastii Tupaca Amaru. Ze związku tego miał córkę Uminę, która wyszła za bratanka indiańskiego władcy. We wznieconym przez Tupaca Amaru powstaniu przeciwko Hiszpanom Sebastian stanął po stronie Inków. Po dwóch latach insurekcja upadła, okupanci wzięli krwawy odwet, chcieli wyciąć w pień rodzinę przywódcy powstania.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    wędrowiec, 8 sierpnia 2012 @ 10:03

    Okropna atrapa zamku. Wolę prawdziwe ruiny niż taką atrakcję turystyczną, która nie wiadomo czemu służy, chyba tylko zarabianiu pieniędzy. ładny jest tylko widok na jezioro.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij