Opatów
Jeśli lament, to tylko w kolegiacie

Historia Opatowa – pierwotnie zwanego Żmigród lub Żmija – sięga XII wieku. Z tego okresu pochodzi romańska kolegiata p.w. św. Marcina z Tours. Tajemnicze jest powstanie tej świątyni. Kościół istniał przed 1189 r., ale kto był jego fundatorem – do dziś toczą się spory.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Teresa Pąkowa
Opatów. Jeśli lament, to tylko w kolegiacie
najniższa i najcenniejsza część nagrobka w formie płyty, tzw. lament opatowski, została ufundowana przez zięcia kanclerza ? hetmana wielkiego koronnego Jana Tarnowskiego już po śmierci Szydłowieckiego. Metalowa płyta przedstawia czterdzieści jeden postaci zebranych wokół stołu, które wyrażają żal i rozpacz po wiadomości o śmierci kanclerza.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Historia Opatowa ? pierwotnie zwanego Żmigród lub Żmija ? sięga XII wieku. Z tego okresu pochodzi romańska kolegiata p.w. św. Marcina z Tours. Tajemnicze jest powstanie tej świątyni. Kościół istniał przed 1189 r., ale kto był jego fundatorem ? do dziś toczą się spory. 

Może został wybudowany jako siedziba misyjnego biskupstwa dla Rusi, a może, jak to sugeruje Długosz, pierwotnie był komandorią templariuszy? Wiadomo, że żyjący w tych czasach Henryk Sandomierski, jako jedyny nasz władca, nie wymawiał się brakiem zimnego piwa w Ziemi Świętej i w krucjacie udział wziął; templariusze z krucjatami ściśle byli powiązani. Założenie architektoniczne ogromnej budowli znacznie przekraczało miejscowe zapotrzebowanie.

Romańsko-gotycka kolegiata św. Marcina

Kolegiata została wzniesiona w stylu romańskim z ciosów kamiennych, jako świątynia bazylikowa, trójnawowa z poprzecznym transeptem. Mimo późniejszych przebudowań gotyckich a nawet renesansowych, zachowały się w nie zmienionej niemal formie dwa portale: zachodni i północny oraz liczne zdobienia odrzwi, krzyż, kropielnica i freski. Sklepienie późnogotyckie, sieciowe. Wyposażenie wnętrza jest głównie barokowe. Szczególnie piękne są stalle, bogato rzeźbione. Warto jeszcze zobaczyć w bocznym ołtarzu obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem przypisywany Timoteo Vitti z Turbino, nauczycielowi Rafaela Santi. Malarstwo naścienne to prawdziwy przekrój historii sztuki: romańskie i gotyckie freski, barokowe sceny batalistyczne po iluzoryczne polichromie osiemnastowieczne.

Lament Opatowski ? renesansowe nagrobki

Głównym klejnotem kolegiaty jest zespół renesansowych nagrobków kanclerza wielkiego koronnego Krzysztofa Szydłowieckiego i jego trojga dzieci. Nagrobki szkoły włoskiej wykonane są z czerwonego węgierskiego marmuru. Trójkondygnacyjny pomnik kanclerza zwieńczono marmurowym gzymsem, poniżej płyta odlana z brązu przedstawia leżącą postać kanclerza ? tę część Szydłowiecki wystawił sobie jeszcze za życia. Natomiast najniższa i najcenniejsza część nagrobka w formie płyty, tzw. lament opatowski, została ufundowana przez zięcia kanclerza ? hetmana wielkiego koronnego Jana Tarnowskiego już po śmierci Szydłowieckiego. Metalowa płyta przedstawia czterdzieści jeden postaci zebranych wokół stołu, które wyrażają żal i rozpacz po wiadomości o śmierci kanclerza. Zwraca uwagę uchwycony ruch, różnorodność strojów, a nawet obecność psów pod stołem, co w tamtych czasach było normą. Poza wartością artystyczną jest to skarbnica wiedzy ikonograficznej. Płyta, jak i pozostałe nagrobki są dziełem warsztatów włoskich mistrzów, którzy gościli wówczas w Krakowie przy budowie kaplicy zygmuntowskiej.

Obronny klasztor oo. Bernardynów

Drugim ważnym w mieście zabytkiem jest kościół i klasztor oo. Bernardynów powstały w XV wieku na miejscu wcześniejszej świątyni. Zabudowania otoczone są murem obronnym. Rokokowy ołtarz główny w centralnej części ma obraz Matki Boskiej pędzla Macieja Polejowskigo. Klasztor odegrał istotną rolę w czasie najazdu tatarskiego. Dzięki murom i bastejowym umocnieniom dał opór najeźdźcom.

Przez Warszawską bramę

Opatów do 1864r. był własnością prywatną najpierw biskupów lubuskich. Kompletnie zniszczone miasto w 1502 r. przez Tatarów  kupił w 1514 r. kanclerz Szydłowiecki i otoczył  murem obronnym. Z umocnień tych zachowała się renesansowa brama tzw. Warszawska, która powstała w latach 1520-30 i fragmenty murów obronnych. Starówka opatowska wita przyjezdnych od strony Warszawy niezapomnianym widokiem wyniosłej kolegiaty na wzgórzu i bramy miejskiej u jej podnóża. W późniejszych czasach właścicielami miasta byli Tarnowscy, Ostrogscy, Lubomirscy, Potoccy i Karscy.

Warto wiedzieć

Opatów ma podziemną trasę turystyczną. Zwiedzać można odcinek o długości ok. 400 m.
W niedalekich Małoszycach Witold Gombrowicz urodzony BYŁ. W centrum rynku  popiersie MA.
Mieszkańcy Opatowa brali czynny udział w powstaniu styczniowym jak również w walkach partyzanckich w czasie ostatniej wojny. Ziemia Świętokrzyska znana jest w historii z patriotycznej postawy.
Z Opatowa już ?tylko krok? do urokliwych a budzących się miasteczek małopolskich takich jak Szydłów czy Staszów, albo do dźwigniętych z niebytu Kurozwęk czy pokamedulskiej samotni w Rytwianach.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij