Mielnik
Kredowa dziura i rezerwat Uszeście

Istnieje teoria, że nazwa ws od ruskiego słowa „mieł”, co znaczy „kreda”. Nazwa ta znajduje uzasadnienie. Tradycja wydobycia tego surowca sięga tu XVI wieku, a istniejący dziś zakład wydobywczy jest jedyną czynną odkrywkową kopalnią kredy w Polsce.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Mielnik. Kredowa dziura i rezerwat Uszeście
Gdy wejdziemy na wzgórze, zobaczymy ogromną białą dziurę w ziemi: to odkrywkowe wyrobisko. Wydobywana tu kreda służy rolnikom do odkwaszania gleby, do produkcji cementu, tworzyw sztucznych.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Istnieje teoria, że nazwa Mielnik, należąca do niewielkiej dziś wsi nad Bugiem, a dawniej całkiem znacznego miasteczka, pochodzi od ruskiego słowa ?mieł?, co znaczy ?kreda?. 

Nazwa ta znajduje uzasadnienie. Tradycja wydobycia tego surowca sięga tu XVI wieku, a istniejący dziś zakład wydobywczy jest jedyną czynną odkrywkową kopalnią kredy w Polsce.

Do kopalni trafić nietrudno. Znajduje się przy ulicy Białej, a zatem zapewne ?kredowej?. Uliczka ta, która wkrótce zamienia się w ziemną drog,  prowadzi w górę od katolickiego kościoła parafialnego. To ważne: we wsi jest także cerkiew, ulokowana w centrum osady, u stóp Góry Zamkowej. Kościół znajduje się nieco dalej od rynku, w kierunku Niemirowa.

Pokłady kredy są osobliwością w tej części Podlasia. Powstały w okresie górnej (a jakże) kredy i są przykryte warstwą osadów czwartorzędowych, polodowcowych. Skały kredowe w okolicy Mielnika tworzą dwa rozległe wyniesienia układające się w formy garbów. Złoża kredy były tu eksploatowane od dawna na uroczysku „Głogi” oraz obok Góry Zamkowej a także w okolicy wsi Radziwiłłówka, na północ od Mielnika. Te odkrywki zostały jednak zasypane i śladów po nich nie ma.

Wróćmy więc do czynnej kopalni. Gdy wejdziemy na wzgórze, zobaczymy ogromną białą dziurę w ziemi: to odkrywkowe wyrobisko. Wydobywana tu kreda  służy rolnikom do odkwaszania gleby,  do produkcji cementu, tworzyw sztucznych. Stosowana jest też w… produkcji soków i napojów, a kreda pastewna, jako najtańsze źródło wapnia, znajduje zastosowanie w produkcji pasz dla zwierząt. Używa się jej także do odsiarczania spalin. No, jeszcze pisze się nią na szkolnej tablicy, ale już coraz rzadziej? Tutejsza kopalnia produkuje  4,5 tys. ton surowca miesięcznie.

Mielnicka kopalnia jest też  atrakcyjna dla poszukiwaczy skamieniałości. Znajdowano tu belemnity, ostrygi, serpule, jeżowce, mszywioły, gąbki, wąsonogi i zęby rekinów. Tych poszukiwań jednak, w czynnym zakładzie produkcyjnym, nie można robić na własna rękę.

Wzgórze, które systematycznie podgryza wyrobisko, wznosi się 160 metrów nad poziom morza i całkiem wysoko ponad płynący w dole Bug. Gdy jednak naszą polną drogą pójdziemy nieco dalej i miniemy urwisko wyrobiska, wejdziemy na najwyższe w okolicy wzniesienie zwane Górą Uszeście. Trafimy tu na rezerwat przyrody. Chroni on dwa morenowe pagórki, z których wyższy osiąga 204 m n.p.m. Na terenie rezerwatu skały kredowe także odgrywają główna rolę. Są one przykryte tylko niezbyt grubą warstwą gleby, spod której tu i ówdzie wystają białe kamienie. A że podłoże kredowe szybko się nagrzewa, w dodatku wzgórza są bardzo suche (okolica jest nawadniana jedynie wodami pochodzącymi z opadów), zasiedliła je roślinność kserotermiczna, sucholubna, zbliżona do tej występującej w basenie Morza Śródziemnego. Z rzadkich gatunków roślin występują tu m. in.: aster gawędka, dzwonek boloński, gorycz siny. Ochronie podlegają: wężymord stepowy, sasanka łąkowa, sasanka otwarta, ostrołódka kosmata, goryczka krzyżowa i pluskwica europejska.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij