Kalisz
Lalki z fabryki Szrajera

Lalki z fabryki Szrajera są dziś bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów z całego świata. I bardzo rzadkie. Widziałem trzy egzemplarze wystawione na allegro w cenie od 1 tys. do 2,1 tys. zł. Lalki mogą być pamiątkami przekazywanymi w rodzinie.
fot: Waldemar Rusek
Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
Lalki z fabryki Szrajera są dziś bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów z całego świata. I bardzo rzadkie. Widziałem trzy egzemplarze wystawione na allegro w cenie od 1 tys. do 2,1 tys. zł. Lalki mogą być pamiątkami przekazywanymi w rodzinie.
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera
  • Kalisz. Lalki z fabryki Szrajera

Wzbogaciwszy się na produkcji zabawek rodzina Szrajera zbudowała w latach 1904-05 wyróżniający się budynek w stylu secesyjnym przy ul. Kościuszki 9. Bardzo zdobiony. Są nawet głowy orłów.

Od wojny do wojny

W czasie I wojny światowej fabryka została zniszczona przez okupantów. Po wojnie rodzina Szrajera ją odbudowała. W tym czasie lalki były oznaczane literami ASK w odwróconym trójkącie (wierzchołkiem na dół ) tzn. litery AK na górze a S na dole (Adam Szrajer z Kalisza). Podjęto decyzję o wprowadzeniu taniego materiału do produkcji zabawek, celuloidu. Firma zaczęła sama produkować odlewy korpusów, kończyn i główek lalek. Przypuszcza się że w fabryce przy Niecałej po I wojnie światowej produkowano do 5 tys. zabawek dziennie i była to jedna z większych fabryk w mieście. Zabawki te były wtedy towarem luksusowym, eksportowano je do wielu krajów.

Oprócz lalek produkowano także inne zabawki: pluszowe, flanelowe, celuloidowe, drewniane. Były to instrumenty, grzechotki, pojazdy, piłki, klocki, zwierzęta. Były zestawy klocków do budowania kolejki na Kasprowy Wierch, samoloty o napędzie gumowym czy szybowce do puszczania z procy.

Popularnością cieszyły się tzw. lalki shirleyki, wzorowane na amerykańskiej aktorce Shirley Temple (1928-2014), która w latach 30. XX w. była dziecięcą gwiazdą kina. Zagrała w ok. 60 filmach. Firma Adama Szrajera zawarła kontrakt z amerykańską wytwórnią filmową na wykorzystanie jej wizerunku w produkcji lalek. I tak shirleyka stała się w okresie międzywojennym głównym produktem eksportowym kaliskiej fabryki. Również w Stanach sprzedawano kaliskie zabawki. Malowane lub szklane oczy, czerwone usta oraz jaskrawo pomalowana buzia to dość charakterystyczna cecha kaliskich lalek.

W czasie II wojny światowej fabrykę przejął Niemiec Theodor Reinke produkując lalki oznaczone TR. Po II wojnie światowej znacjonalizowany zakład nazwany Kaliskie Zakłady Tworzyw Sztucznych produkował również lalki dla Cepelii. Były one bez sygnatur. W roku 1965 produkcję lalek wstrzymano ze względu na łatwopalny celuloid.

Gdzie są jeszcze kaliskie lalki

Dziś pod adresami Niecała 2 i 4 są kamienice z mieszkaniami. Pod nr. 6, w budynku dawnej fabryki lalek znajduje się dziś Komoda Club Residence. To hotel i restauracja. W klubie organizowane są spotkania z ciekawymi ludźmi różnych profesji. Właścicielami są lokalni przedsiębiorcy Margota i Cezary Suszyńscy. Byli oni inicjatorami Święta Ulicy Niecałej i założyli Polską Sekcję Entuzjastów marek aut Rolls-Royce i Bentley.

Lalki z fabryki Szrajera są dziś bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów z całego świata. I bardzo rzadkie. Widziałem trzy egzemplarze wystawione na allegro w cenie od 1 tys. do 2,1 tys. zł. Lalki mogą być pamiątkami przekazywanymi w rodzinie. Kilka lalek mają właściciele Komoda Club Residence. Można je też zobaczyć w Muzeum im. G.J. Osiakowskich. W muzeum są modele oraz katalogi lalek w dwóch pomieszczeniach.

O ustawienie replik kaliskich lalek z brązu w historycznych miejscach Kalisza zwrócił się do prezydenta miasta Andrzej Banert, fundator Muzeum im. G.J. Osiakowskich przy ulicy Garbarskiej 2. Koszt wykonania jednej takiej lalki o wysokości do 45 cm wyniósłby od 6 do7 tys. zł. Ale nie ma zainteresowania tą propozycją. Prezydent odpowiedział, że nie chcą powielać pomysłu Wrocławia ze skrzatami

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 20 listopada 2022; Aktualizacja 11 grudnia 2022;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij