Markowe Szczawiny
Moje wspomnienie o byłym schronisku

Ostatnie chwile starego schroniska nastąpiły na przełomie maja i czerwca 2007 roku. Wtedy dokonano rozbiórki obiektu. Podobno nie nadawał się do remontu. Obiecywano, że zostanie przeniesione do skansenu, ale tak się nie stało.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Markowe Szczawiny. Moje wspomnienie o byłym schronisku
Wzniesiono je w roku 1906 roku z inicjatywy doktora Hugona Zapałowicza. Po wojnie obiekt użytkowany był przez PTT a następnie PTTK. Generalnego remontu dokonano w 1964 roku.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na północnym stoku Babiej Góry, na wysokości 1180 m n. p. m. na niewielkiej polanie Markowe Szczawiny, wysoko nad Zawoją, znajdowało się jedyne w masywie i najstarsze polskie schronisko w Beskidach Zachodnich.

Wzniesiono je w roku 1906 roku z inicjatywy doktora Hugona Zapałowicza. Ostatnie chwile starego schroniska nastąpiły na przełomie maja i czerwca 2007 roku. Wtedy dokonano rozbiórki obiektu. Podobno nie nadawał się do remontu. Wcześniej obiecywano, że stare schronisko zostanie zachowane i przeniesione do skansenu w Zawoi, ale wojewódzki konserwator zabytków podjął decyzję o jego likwidacji. W sierpniu 2009 roku ukończono nowy obiekt zwący się schroniskiem, ale jest to właściwie już hotel górski.

Dzieje beskidzkiej turystyki w muzeum

O bogatej przeszłości schroniska i tradycjach wycieczek górskich na Babią Górę przypomina urządzone obok schroniska muzeum – Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK. Kiedy tam byłam ostatni raz, muzeum znajdowało się w małej drewnianej chatce, którą zbudowano w 1966 roku z inicjatywy Edwarda Moskały na wzór pierwszego schroniska. Muzeum utworzono dla ocalenia dokumentów ukazujących historię turystyki górskiej w Beskidach Zachodnich. Każdy turysta powinien zwiedzić to muzeum bo jest naprawdę ciekawe. Klucz do Muzeum znajdował się w bufecie schroniska, a jak jest obecnie, to nie wiem, bo muzeum przeniesiono do dawnej „goprówki” i zostało bardzo unowocześnione.

Skąd Markowe Szczawiny?

Wieki temu rozciągała się tutaj duża hala pasterska zwana Markową Halą i wywodzi się zapewne od jakiegoś Marka z Zawoi. Przed laty wypasano na niej owce. Na części nieistniejącej już hali znajdowały się źródła wody mineralnej (szczawy). Od Marka i szczaw pochodzi nazwa hali. Ale jest też inna wersja: podobno okolica zawdzięcza nazwę szczawiowi alpejskiemu, który występuje w miejscach, gdzie kiedyś były koszary dla owiec. A to z uwagi na wysoką zawartość związków azotu, pozostałości po odchodach owiec.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij