Pompeje
Najbardziej żywe z martwych miast
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
Puste przestrzenie – vuoti – wykorzystał Giuseppe Fiorelli (dyrektor archeologicznego stanowiska w Pompejach od 1860 r.), który w 1863 r. wpadł na genialny pomysł wlewania do owych vuoti gipsu sztukatorskiego. W ten, stosowany do dziś sposób wydobywa się odlewy, wewnątrz których znajdują się kości ofiar. Gdy patrzy się na te odlewy, trzeba wiedzieć, że to są ludzie i zwierzęta. Są obrazowe. Uwieczniają pozycje, w których ofiary w mękach dokonały żywota. Nie jest znana liczba ofiar.
Odkrywanie starożytności
Aż do XVIII w., przez siedemnaście stuleci, położenie Pompejów nie było dokładnie znane. Taka nieświadomość miejsca zasypanych miast jest widoczna np. w Herkulanum, gdzie duża część starożytnego miasta Herkulanum spoczywa pod nowymi zabudowaniami miejskimi. O „ofiarach” erupcji Wezuwiusza było wiadomo, chociażby z zapisków Pliniusza Starszego i Młodszego – naocznych świadków. W 1748 r. za panowania króla Obojga Sycylii, Karola III Burbona rozpoczęto eksplorację terenu wykopalisk, wówczas jeszcze nieznanego miasta. Dopiero w 1763 r. wykopaliska zostały zidentyfikowane jako starożytne Pompeje.
Szczególny, troskliwy patronat nad pompejańskimi wykopaliskami objęła królowa Neapolu (1808-15) Karolina Bonaparte. Teren archeologicznego stanowiska wykupiło państwo, do odkopania miasta pod okiem naukowców i archeologów zatrudniono setki żołnierzy i cywilów. Odkryty został przebieg murów obronnych – granice Pompei zostały więc określone. Sporządzano dokumentację, nad którą czuwał architekt i rysownik Charles-Francois Mazois.*
Dziesięciolecia XIX w. wypełniają niewyobrażalny wysiłek przy usuwaniu ton popiołów i lapilli – ręcznie, odkrywanie coraz większych połaci miasta, ulic i budowli. Dało to podstawę do sporządzenia skrupulatnych planów urbanistycznych, podziału na kwartały i domy.
Jak wiele pozostaje w ukryciu
Obecnie, zaangażowanie wielu specjalistów w badanie starożytności, stosowanie podglądowych aparatów pozwalają na coraz dokładniejsze odsłonięcia oraz, co ważne, na uniknięcie zniszczeń i zagubień odkrywanych artefaktów czy ofiar. Tak prawdopodobnie działo się podczas pierwszych prac wykopaliskowych w Pompejach, prowadzonych przez popularnych kopaczy, poszukiwaczy skarbów.
Wciąż dąży się do odczytania w Pompejach życia starożytnych, ich zwyczajów, zajęć codziennych, świąt, imprez, majątku etc.. Alberto Angela wyraził opinię, że Pompeje są najbardziej żywym z martwych miast. W sposób niezmącony, niezatarty zmianami Pompeje sukcesywnie oddają prawdę o mieszkańcach starożytnego miasta. Jak dużo jeszcze Pompeje skrywają?
Warto wiedzieć
* Zwiedzenie Pompejów to ogromne wyzwanie czasowe. Niektóre obiekty udostępniane są do godziny 13, inne po godzinie 13. Jeśli zależy wam na dotarciu do 99 proc. zabytków, na wizytę w Pompejach trzeba przewidzieć cały dzień; nie biegać, przyglądać się…
* Warto przeczytać: Alberto Angela „Pompeje. Trzy ostatnie dni”, Mary Beard „Pompeje. Życie rzymskiego miasta”, Robert Harris „Pompeja”.
* Korzystałam z wydawnictw o Pompejach oraz z artykułów Małgorzaty Członkowskiej-Naumiak „Pompeje. Zatrzymane w czasie” i „O wybuchu Wezuwiusza w 79 roku n.e. jeszcze słów kilka” ogłoszonych na stronie internetowej magazynu śródziemnomorskiego Lente.
* autor monumentalnego zbioru rycin o ruinach Pompejów „Les ruines de Pompéi”







Dodaj komentarz