Petra
Ruiny jak z filmu Indiana Jones

Miasto kwitło do czasów podboju przez rzymskiego cesarza Trajana. Wiadomo, że właśnie Petra była miejscem ostatniego postoju trzech króli, którzy w hołdzie Dzieciątku Jezus wieźli do Betlejem kadzidło, złoto i mirrę.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Zaborska
Petra. Ruiny jak z filmu Indiana Jones
Na zwiedzanie Petry trzeba przeznaczyć cały dzień (minimum 5 godzin) ? dlatego warto przyjechać tu rano.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdybym miała wybrać miejsce, które w całej Jordanii robi największe wrażenie, wybrałabym właśnie Petrę.

Ukryta wśród gór, wykuta w skale Petra była stolicą Nabatejczyków, arabskiego ludu, żyjącego na tych terenach w III w p.n.e. Miasto kwitło do czasów podboju przez rzymskiego cesarza Trajana. Wiadomo, że właśnie Petra była miejscem ostatniego postoju trzech króli, którzy w hołdzie Dzieciątku Jezus wieźli do Betlejem kadzidło, złoto i mirrę.

Pierwsi byli Nabatejczycy

Petra nie od razu była miastem wykutym w skale. Pierwsi przybyli tu Nabatejczycy mieszkali zazwyczaj w namiotach lub w naturalnych jaskiniach, których w dolinie Petry nigdy nie brakowało. Stopniowo, wraz ze zmianą trybu życia z koczowniczego na osiadły, ze skał zaczęły wyłaniać się budowle. W okresie największego rozkwitu miasto przecinała jedna główna ulica (cardo maximus), wyłożona białym kamieniem, od której odchodziło wiele bocznych odnóg.

Wycieczka na cały dzień

Na zwiedzanie Petry trzeba przeznaczyć cały dzień (minimum 5 godzin) ? dlatego warto przyjechać tu rano. W sezonie Petra otwarta jest w godz. 6 ? 18, zazwyczaj w zimie obiekty zamykane są o godzinę wcześniej. Najpierw kawałek można przejechać konno ? przejazd wliczony jest w cenę biletu, z czego nie wszyscy turyści zdają sobie sprawę. Wykorzystują to koniuszy, żądając dodatkowej opłaty. W takiej sytuacji wyjścia są trzy: zapłacić, iść pieszo lub wykłócić się o bezpłatny przejazd (ale uprzedzam, będzie to trudne). Potem trzeba przejść 1,2 km wąskim wąwozem, miejscami o ścianach wysokich na 200 metrów (zwanym Siq), by wyjść na plac przed Skarbcem. Fasada tej monumentalnej, wykutej w skale budowli ma 27 m szerokości i 40 m wysokości. Skarbiec (Chanza) robi wrażenie nie tylko na turystach ? filmowcy właśnie tu nakręcili finałową scenę obrazu Indiana Jones.

Pieszo albo na osiołku do klasztoru Ad-Dajr

Idąc dalej oglądamy wydrążone w bladoróżowym piaskowcu grobowce (jest ich tu 500, a najokazalsze są królewskie), magazyny, amfiteatr, świątynie. Zwieńczeniem wędrówki jest dotarcie do klasztoru Ad-Dajr, znajdującego się na drugim końcu miasta. Aby się do niego dostać trzeba pokonać 800 kamiennych schodów krętej, górskiej ścieżki. Pieszo albo na osiołku. Wybrałam pieszo i żałowałam już po 10 minutach. Choć gdy w końcu wdrapałam się na górę widok wynagrodził mi trudy mozolnej wspinaczki. A po drodze, u pięknej Berberki kupiłam piękny naszyjnik, robiony współcześnie na wzór tych, sprzed wieków. Same zyski!

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 21 października 2009; Aktualizacja 14 lutego 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij