Rzym
Święty Wawrzyniec za murami

Spokojna, surowa i prostolinijna jest ta świątynia cmentarna, stojąca na podziemnym cmentarzu, katakumbach Cyriaki. Ślubów się tutaj nie udziela. Turyści są wielką rzadkością.
fot: Halina Puławska
Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
Bazylika znajduje się przy via Tiburtina, ulicy, która opuszcza Rzym przez starożytną Bramę Tiburtina zwaną również Bramą św. Wawrzyńca. Usytuowana została w miejscu pochówku szczątków świętego, tam gdzie znajdują się katakumby św. Cyriaki.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Łuk triumfalny od strony wiernych zdobi mozaika z XIII w. biedniejsza niż przeciwległa, podobnie jak skromniejsza jest ? w konfrontacji z bazyliką pelagiańską, honoriańska część kościoła, której splendoru dodaje bogata w ornamenty posadzka Cosmatów. Cyborium wsparte na czterech porfirowych kolumnach umieszczono tu w 1148 r.

Chodzić można dookoła od wejścia do byłego wejścia

Można zejść do krypty pod bazyliką pelagiańską z kaplicą św. Cyriaki, marmurową tablicą z krwią Wawrzyńca? I wreszcie podążyć do chiostro ? romańskich krużganków z cegły, surowych przez to, które kryją swoiste lapidarium wczesnochrześcijańskie. Fragmenty tablic z wykutymi inskrypcjami zdobią pokrytą liszajami wilgoci pomarańczową ścianę. Pośrodku zieleń. Wybujała w tym nieco zacienionym miejscu. Atmosfera tego wirydarza ma coś w sobie.

Hojność wojennego papieża

Wchodzi się do bazyliki przez narteks pokryty daszkiem, wspartym na sześciu kolumnach portyku. A w narteksie na ścianach freski przestawiające historię świętego. Cudowny sarkofag z IV w. pokryty w całości ?winobraniem?, gdzie skrzydlate dzieci uwijają się pomiędzy liśćmi i gronami. I lew romański, nieco przeraźliwy ? czy mi się wydaje, czy trzyma na łapach dziecko? Ta część świątyni została zbombardowana w 1943 r. i odrestaurowana z pieczołowicie zebranych odłamków. Wspomina się przy tej okazji natychmiastowe zainteresowanie i wielką hojność, które okazał wojenny papież Pius XII. Jego pomnik z rozłożonymi ramionami stoi przed klasztorem.

Konstrukcyjne kontrasty

Dwa pionowe akcenty dopełniają wrażenia liniowości  kompleksu, w którym niewysoka bazylika rozłożyła się poziomo:
* romańska XII-wieczna dzwonnica z cegły, campanila, jedyna pozostałość po fortecznych zabudowaniach okalających niegdyś bazylikę,
* stojąca na kolumnie brązowa  figura Wawrzyńca w dalmatyce, z rusztem i ewangelią spogląda z wysokości 24 metrów. Wykonana została w połowie XIX w. z polecenia   Piusa IX , papieża nielubianego, konserwatywnego, nietolerancyjnego wobec innej niż katolicka religii. Papież, który ogłosił  się ?więźniem  Watykanu?  w 1870 r. gdy wojska piemonckie zajęły Rzym, pochowany został właśnie w tej bazylice w 1881 r., przewieziony tu po kryjomu, nocą, aby uniknąć wrzucenia zwłok do Tybru przez antyklerykałów.

Można wrócić do punktu wyjścia…

Na tablicy informacyjnej statuy Wawrzyńca wykuty jest krzyż złożony z dwóch liter greckich X (chi) i P (ro), od których zaczyna się słowo Chrystus (???????). Znany też jako krzyż Konstantyna, ponieważ ten cesarz używał symbolu chiro jako swojego godła, umieszczonego również na tarczach żołnierzy. Legenda mówi, że przed bitwą przy Moście Mulwijskim w 312 r. miał cesarz sen, w którym ukazał mu się ten symbol ze słowami ?pod tym znakiem zwyciężysz?.

Warto wiedzieć

* Bazyliki za murami ? św. Wawrzyńca, św. Piotra,  św. Agnieszki,  św. Sebastiana przy Via Apia powstały w czasach panowania Konstantyna Wielkiego.
Podziemnego cmentarza, katakumb powstałych na posiadłości Cyriaki nie zwiedza się.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 1 grudnia 2011; Aktualizacja 2 listopada 2016;
 

Komentarze: 3

    blach, 2 listopada 2016 @ 23:34

    Naprawdę, piękny kościół. Naprawdę bardzo stary i naprawdę – nie zadeptywany przez turystów.

    Staszek, 11 lutego 2020 @ 12:34

    Wybieram się do Rzymu we wrześniu 2020 r., czuję się już zachęcony do zwiedzenia tej bazyliki. Komentarz bardzo ciekawy – jedna tylko uwaga – na mozaice na pewno nie ma podobizny św. Stefana – króla Węgier – lecz św. Szczepana – pierwszego diakona i męczennika.

    Malgorzata, 20 marca 2022 @ 20:16

    Małgorzata .Ja podobnie czuje że powinnam zwiedzić ta bazylikę zwłaszcza że moje nazwisko to Wawrzynczak dobrze byłoby przywieźć piękne wspomnienia z tego miejsca pamiątki i opowiedzieć tym którzy nie wiedzieli lub nie słyszeli o tym miejscu .Tylko powiem że mój brat był w Hiszpanii też bym chciała w saragosse w Monserat piękne miejsca i jak się spotykamy to każe mu sobie opowiadać i oglądać zdjęcia ma też taka figurkę czarnulki tak ja zdrobniale nazywają .życzę sobie bym mogła takie piękne miejsca zwiedzić oglądać i widziec że są i jakie przeróżne z tymi miejscami historię pozdrawiam .

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij