Kruszwica
Zamieszanie pod Mysią Wieżą

Autorka: Anna Ochremiak
Nie ma inaczej – na Mysią Wieżę trzeba wejść. Grube ceglane mury nie pamiętają ani Popiela, ani myszy. Zamczysk zbudował tak naprawdę pięćset lat później ten, co zostawił Polskę murowaną – ostatni Piastowic.
fot: Anna Ochremiak
Kruszwica. Zamieszanie pod Mysią Wieżą
Pod Mysią Wieżą, na znacznej głębokości, znajduje się czakram ? kamień o niezwykłej uzdrawiającej mocy.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Choć uczeni próbują nam wmówić, że Polska zaczęła się w Gieczu,  my i tak wiemy lepiej: zaczęła się w Kruszwicy.

Bo przecież nie wyrzucimy, ot tak, z pamięci legendy o złym Popielu, który za namową jeszcze gorszej żony ? Niemki, nie dość, że ciemiężył nadgoplański lud, to wymordował rodzinę. Tak pozbył się konkurentów do książęcego tronu. Na szczęście w Mysiej Wieży zjadły go myszy. A po nim przyszedł dobry Piast; założyciel dynastii, z której ostatnim panującym był wielki budowniczy ? król Kazimierz.

Zamieszanie pod wieżą

Nie ma inaczej ? na Mysią Wieżę trzeba wejść. Grube ceglane mury nie pamiętają ani Popiela, ani myszy. Zamczysko, z którego została tylko wieża, zbudował tak naprawdę pięćset lat później ten, co zostawił Polskę murowaną ? ostatni Piastowic. Ale to przecież nie szkodzi legendzie. A poza tym z wieży jest piękny widok na jezioro Gopło.

A na nim ruch. Żeglarze z miejscowego klubu ,,Popiel” ? rozwijają żagle. Wioślarze z klubu „Gopło”? machają wiosłami. Za nimi gonią trenerzy na motorówkach. W godzinny rejs wypływa statek „Rusałka”. Amatorów znalazły nawet dwie gondole. Na szczęście całe to zamieszanie koncentruje się tylko w północnej części jeziora, w pobliżu wieży. Bo dalej jest strefa ciszy. I tam pojedziemy na rowerze.

Romańskie starocie 

Ale nie od razu. Na wschodnim brzegu Gopła stoi kolegiata pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła. To jeden z najlepiej zachowanych kościołów romańskich w Polsce. Zbudowano go na początku XII w. Grube kamienne mury, na wschodnim szczycie bardzo romańskie absydy, portale podpierają proste surowe kolumienki. Wejście zamknięte kratą. Wnętrza widać niewiele, bo ciemno.

Warto wiedzieć

* W pawilonie obok wieży jest niewielka ekspozycja archeologiczna, w samej wieży także wyeksponowano trochę różności.
* Pod Mysią Wieżą, na znacznej głębokości, znajduje się czakram ? kamień o niezwykłej uzdrawiającej mocy.

tekst pochodzi z Dziennika Gazety Prawnej

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!