Leszno
Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz

W 1977 roku brzmiące z ukraińska nazwy miejscowości, zastąpiono polskimi. Na fali pierwszej Solidarności przywrócono większość z nich. A kilka miesięcy później, na wniosek mieszkańców, Poździacz znów stał się Lesznem.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
Najciekawszą budowlą we wsi jest cerkiew św. Wasyla Wielkiego. Drewniana świątynia została zbudowana w 1777 r. i była greckokatolicką cerkwią parafialną.
  • Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
  • Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
  • Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
  • Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
  • Leszno. Cerkiew we wsi zwanej kiedyś Poździacz
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Najpierw trochę zamieszania. Mam dwie mapy, mniej więcej współczesne. Na jednej napisano Poździacz, na drugiej Leszno. W tym samym miejscu. O co chodzi?Wisła

Otóż w 1977 roku władze PRL  przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję zmiany nazw 120 miejscowości w południowo-wschodnich województwach. Te brzmiące z ukraińska, zastąpiono polskimi.  Zmiana dotknęła także i Poździacz (ukr. ??????) w ówczesnym województwie przemyskim. Wieś nazwano Lesznem.

Trudne powroty

Generalnie zmiany budziły wiele protestów: oburzali się mieszkańcy, intelektualiści, przewodnicy? W 1981 roku, na fali pierwszej Solidarności przywrócono 119 nazw. Do pierwotnej nie wrócił tylko przysiółek Spokojna w gminie Nisko. Trudno się dziwić: wcześniej była tu Mordownia. A kilka miesięcy później, na wniosek mieszkańców, Poździacz znów stał się Lesznem. Od tego czasu minęło już jednak 35 lat i trudno zrozumieć, dlaczego na współczesnej mapie pojawia się nieaktualna już nazwa.

Dawniejsze dzieje

Wieś i parafia wzmiankowane są od XVI w. Przed II wojną Poździacz zamieszkiwali głównie Ukraińcy. W 1939 r. mieszkało tu 920 osób, w tym 890 narodowości ukraińskiej (greckich katolików), 10 rzymskich katolików posługujących się językiem ukraińskim i 20 Żydów. Wieś wysiedlono w ramach akcji Wisła wiosną 1947 r. 677 osób wywieziono na Ziemie Odzyskane. Nieliczni wrócili po 1956 r. Teraz są w mniejszości. Korzystają z położonej na północnym skraju wsi niewielkiej drewnianej kaplicy greckokatolickiej p.w. św. Trójcy.

Cerkiew ulepszona, niestety

Najciekawszą budowlą we wsi jest cerkiew św. Wasyla Wielkiego. Drewniana świątynia została zbudowana w 1777 r. i była greckokatolicką cerkwią parafialną. Od 1957 użytkowana jest jako kościół rzymskokatolicki i nosi wezwanie NMP Niepokalanie Poczętej. Ma ładną bryłę, nawa przykryta jest sporą cebulastą kopułą, przedsionek i prezbiterium mają dachy kalenicowe. Całość otoczona przez podcienia, coś jakby soboty. Niestety, w latach 70. i 80. ubiegłego wieku przeprowadzono remonty, które zmieniły oblicze cerkwi. Usunięto gontowe dachy i pokryto świątynię blachą miedzianą, poszerzono wejście likwidując stare nadproże z datą budowy cerkwi, a przede wszystkim pokryto wnętrze lakierowaną boazerią, która zasłoniła dawne polichromie. Ikonostas już wcześniej został przeniesiony do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku i zdobi teraz wnętrze cerkwi z Grąziowej.

Warto wiedzieć

Cerkiew na co dzień jest zamknięta, nie ma też zachęty do zwiedzania wnętrza. I ? zapewne ? nie ma po co. We wsi jest kilka starych domów.

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij