Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”

Autor: Marek Nowak
W 1994 r. niezidentyfikowani do dziś sprawcy podpalili kościół. Niezwykłe zaangażowanie miejscowej społeczności pozwoliło szybko odbudować świątynię i odrestaurować wyposażenie w dawnej postaci.
fot: Marek Nowak
. Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”
Kościół stoi na szczycie serpentyn na "zakopiance".
  • . Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”
  • . Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”
  • . Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”
  • . Drewniany kościół i „Pocieszna Woda”

To dobre miejsce na odpoczynek na coraz szybszej, ale i coraz nudniejszej „zakopiance”. Bo jedzie się sprawniej, ale jakby w odcięciu od realnego świata.

Tu jest parking. Ale tylko dla tych, którzy jadą w stronę Zakopanego. Nie wiem gdzie – w Chabówce, na Piątkowej Górze, w Obidowej czy w Rdzawce? Wielu miejscowościom przypisuje się to miejsce. Dla mnie od zawsze to Rdzawka. W każdym razie kościół stoi na szczycie serpentyn w tej okolicy. To zabytkowa, XVIII-wieczna świątynia pw. św. Krzyża, pochodząca z 1757 r.

Zgrabny kościółek

Kościół powstał w 1757 r. z fundacji Jana Wielopolskiego, wojewody sandomierskiego. Zbudowano go na miejscu wcześniejszej kaplicy. Budowla ma konstrukcję zrębową, jednonawową, otoczona jest sobotami – podcieniami dającymi schronienie wiernym, którzy na niedzielne nabożeństwo z daleka przychodzili dzień wcześniej.

W 1901 r. ściany i stropy pokryto polichromią odnowioną w 1975 r. W 1994 r. niezidentyfikowani do dziś sprawcy podpalili kościół. Spłonął dach, zniszczone zostały wspomniane polichromie, ołtarz i znaczna część wyposażenia. Niezwykłe zaangażowanie miejscowej społeczności pozwoliło szybko odbudować świątynię i odrestaurować wyposażenie w dawnej postaci. Zabytkowe lipy rosnące wokół kościoła, o których się naczytałem, wycięto.

Źródło Pociesznej Wody

Cieszące się mianem cudownego źródełko znajduje się po drugiej stronie „zakopianki”. Legenda opowiada, że tu gdzie stoi drewniany kościół zbójnicy napadli bogatego kupca (być może był nim wspomniany fundator kościoła?). Na ich widok kupiec krzyknął: „Krzyżu święty ratuj mnie”. Wtedy na niebie pojawił się świetlisty krzyż, zbójcy uciekli, a w pobliżu wytrysnęło źródło. Nazwano je Pocieszną Wodą, bo dawała pocieszenie w zdrowiu. Ale jak tam dojść? Nie wiem. Kiedyś było przejście dla pieszych, obecnie zlikwidowane.

Warto wiedzieć

Parking przed kościołem jest punktem widokowym. Widać stąd Tatry, Babią Górę i masyw Lubonia Wielkiego. Ale drzewa rosną, widok coraz bardziej się kurczy.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij