Beskid Śląski
Jak dojechać z Čadcy do Bielska-Białej

Aha, bym zapomniał – po drodze tłumaczymy dzieciom, co to jest "wododział" – wszystkie rzeczki i strumyki po naszej prawej stronie wpadają do Wisły, natomiast te z lewej – do Olzy i z nią do Dunaju. Ambitniejsi – tłumaczą o Zaolziu...
fot: Adam Midras/Wikimedia
Beskid Śląski. Jak dojechać z Čadcy do Bielska-Białej
Imponujące przejście graniczne – w głuszy – wybudowano chyba ze 3 dni przed naszym i Słowaków wejściem do Schengen....
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Do prezydenckiej rezydencji i małyszowej skoczni

No dobrze – jedziemy dalej. Przez Kubalonkę do Wisły. Na przełęczy Kubalonka prehistoryczna beka z piwem ale to jako kierowcy – mijamy. No i tu proponuję wariant ekstremalny: skręcamy w prawo. Droga robi wrażenie za wąskiej i całkiem prywatnej. Faktycznie, po 2 km wjeżdżamy przez bramę na teren rezydencji Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego (dar Śląska, po powrocie do Macierzy). Poza walorem historycznym to na prawdę wyjątkowo udany przykład polskiej architektury międzywojennej. Oczywiście – w ramach wolnych miejsc – można zanocować, a po wcześniejszym zgłoszeniu, zwiedzić oryginalny gabinet Mościckiego / Kwaśniewskiego (zwiedzanie bezpłatne!).

Przez skocznię Adama Małysza

Dalej koło lądowiska dla helikopterów zjeżdżamy malowniczą drogą nad zalewem Czarnej Wisełki do Wisły Czarne z hodowlą pstrąga po drodze. No i kolejna atrakcja – w Malince możemy skręcić w prawo i po niecałym kilometrze zwiedzić skocznię im A. Małysza. Wygodny parking z regionalną zapiekanką i oscypkiem. Kiedyś zeskok skoczni był na szosę – zamykaną na czas zawodów. A dziś – ho, ho! Szosę mamy w tunelu pod trybunami – Europa.  I teraz decyzja. Dalej do Bielska: pod skocznią, przez Szczyrk – znowu piękna pętelka po górach (+20 minut), albo zwrot przez ramię i prosto w dół – do Ustronia, gdzie Wilhelm Jeleń, ojciec plutonowego Gustlika pracował w pocie czoła „w kuźni przy młocie, co tak z góry wali”.

Góralska knajpa na swoim miejscu

Proponuję przez Ustroń, głównie dlatego, że już będzie pora coś zjeść, a możliwość jest nie byle jaka – w Ustroniu Polanie skręcamy w prawo, przez tory i kierujemy się za drogowskazem „Równica”. Konsekwentnie, prosto w górę – ile się da. Niemal na szczycie dojeżdżamy do knajpy „Dwór Skibówki”. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie „góralska” knajpa jest u siebie. Żarcia nie polecam – broni się samo. Ale widok z tarasu – tak. Nie wiem, czy jest w Polsce pod tym względem lepsze miejsce i to dostępne kamperem. Aha – po drodze jakiś niecny prywaciarz pobiera myto za przejazd. Od osobowego było 5 zeta.

Jest jeszcze trzeci wariant – najszybszy

Nie skręcamy za Čadcą na Zwardoń tylko dopiero w Jablunkovie, już na Czechach, kręcimy w prawo na Bukovec/Istebną, dalej przez Wisłę i obwodnicą Ustronia do Skoczowa. Z pewnością jedzie się najszybciej i bez tłoku.

Bon voyage!

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    fafner, 13 lipca 2012 @ 11:10

    Olza nie jest dopływem Dunaju tylko Odry. Prawdą natomiast jest, że mamy tutaj wododział i część wód odpływa do Morza Czarnego. Są takie dwie rzeczki: Czadeczka i Krężelka

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij