Czantoria
Polany zarosły, jest widokowa wieża

Szczyt Czantorii cieszył się powodzeniem turystycznym już na początku XIX wieku. Wtedy, tak jak i dzisiaj, chodziło się tam dla niezwykłego widoku jaki się roztacza z polan szczytowych. Teraz jest wieża widokowa.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Czantoria. Polany zarosły, jest widokowa wieża
W wyznaczonych godzinach można obserwować loty sokołów. Zbierane są również wolne datki na ich utrzymanie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wielka Czantoria (995 m n.p.m)  jest piękna o każdej porze roku. To jedna z tych gór, na które się wraca.

Szczyt jest wyniosły i rozłożysty, najwyższy w wododziale Odry i Wisły. Wznosi się przeszło 600 metrów ponad Ustroniem-Polaną. U jego stóp wije się Wisła. Strome zbocza góry porozcinane są dolinami licznych potoków i porośnięte  świerkowo-bukowymi lasami.

O czartach i śpiących rycerzach

Nazwa Czantoria była wzmiankowana po raz pierwszy w dokumencie księcia cieszyńskiego Adama Wacława. Było to 3 października 1615 roku. Językoznawcy uważają, że nazwa Czantoria pochodzi od zniekształconego słowa „czartoryja”, czyli miejsce poryte przez czarty. Niektóre podania ludowe łączą tą górę z siłami diabelskimi. Inne opowiadają o śpiących rycerzach Jana III Sobieskiego. A w wieczór wigilijny kowalski czeladnik Hanysek podobno podkuwa tu konie. Podania te przewija się w twórczości regionalnej: w dramacie „Śpiący rycerze”, w pieśniach „Zahuczały góry” i „Tam, gdzie Czantoria się wznosi”. Ładne kolorowe tablice opowiadają te legendy przy Stokłosicy. Utworzono też tematyczne szlaki turystyczne: ścieżki rycerską, zbójnicką i przyrodniczą.

Na szczyt po widoki

Szczyt Czantorii cieszył się powodzeniem turystycznym już na początku XIX wieku. Wędrowały tu wycieczki szkolne organizowane przez Leopolda Szersznika z Cieszyna i pastora Karola Koczy’ego z Ustronia. Pastor był zasłużonym działaczem oświatowym i społecznym. Wtedy, tak jak i dzisiaj, chodziło się tam dla niezwykłego widoku jaki się roztacza z polan szczytowych. Przez lata niektóre polany zarosły drzewami, a do nich należała ta na szczycie. Poradzono sobie z tym budując wieżę widokową. Wieża stoi na granicy i jest własnością Czechów.

Kolejką lub pieszo

Aby wygodniej było dotrzeć na szczyt, w 1967 roku uruchomiono wyciąg krzesełkowy z Ustronia-Polany na polanę Stokłosica. Kolejkę zmodernizowano w 2007 roku. Na Wielką Czantorię prowadzi też kilka szlaków turystycznych: czarny z Goleszowa, niebieski z Ustronia-Poniwca, czerwony z Ustronia-Polany (ale on jest trudny, stromy i prowadzi pod kolejką), czerwony ze Stożka, i (najlepszy według mnie) żółty wiodący przez Małą Czantorię do Ustronia- Jelenicy i do centrum miasta. Przebiegający przez szczyt szlak czerwony to Główny Szlak Beskidzki im. Kazimierza Sosnowskiego.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 24 maja 2013; Aktualizacja 21 lutego 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij