Heidsee
Jezioro przedzielone groblą

Zachodni brzeg jeziora jest obszarem chronionym, dość dzikim. Wiedzie wzdłuż niego spacerowa ścieżka z ławeczkami, ustawiono też kilka tablic edukacyjnych. To z jednej z nich dowiedziałam się, że szwajcarskie mówią wak wak wak...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Heidsee. Jezioro przedzielone groblą
Teraz jezioro ma powierzchnię 41 ha, jest długie na 900 metrów, szerokie na 600. Długość linii brzegowej obliczono na 3 km. I jest jednym ze 150 jezior w kantonie Gryzonia.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Jezioro położone jest malowniczo, w szerokiej alpejskiej dolinie na wysokości 1484 m n.p.m., między miejscowościami Lenzerheide i Valbella.

Heidsee podzielone jest groblą na dwie części. Większa, północna jest dziełem natury. To polodowcowy zbiornik powstały w zagłębieniu moreny. Mniejsza część jest wynikiem działalności człowieka.

Co zrobił człowiek, co natura

Powstała ona w 1914 roku, po tym jak gmina Vaz/Obervaz zawarła umowę z przedsiębiorstwem energetycznym z Zurichu na wykorzystanie siły wody strumieni spływających z okolicznych gór. Jezioro stało się dla nich akwenem zbiorczym. Jego powiększenie było sporą ingerencją w krajobraz: zbudowano tamy oddzielające nowy akwen od starego i podniesiono w nim lustro wody o około 1,7 m. Całość, która przed spiętrzeniem nazywała się Vatzersee, zyskała wtedy współczesną nazwę Heidsee. Trzecią, także używaną nazwą jest lokalna, retoromańska – Igl Lai. Teraz jezioro ma powierzchnię 41 ha, jest długie na 900 metrów, szerokie na 600. Długość linii brzegowej obliczono na 3 km. I jest jednym ze 150 jezior w kantonie Gryzonia.

Nie energia a turystyka

W połowie lat 70 gmina nie przedłużyła zakładowi energetycznemu koncesji i przystąpiła do rekultywacji jeziora. Jego brzeg wschodni, wzdłuż którego wiedzie główna w dolinie droga jest bardziej zagospodarowany, stoją tu liczne pensjonaty, przystanie dla żeglarzy i surferów. Ponoć tutejsze wiatry potrafią wiać z siłą 3 stopni Beauforta. Na tym brzegu, po drugiej stronie szosy, ulokowała się też stacja kolejki linowej na Parpaner Rothorn 2861 m n.p.m. Zimą to sam środek dużego ośrodka narciarskiego (od zbliżającego się sezonu, po połączeniu z kompleksem Arosa będzie to 220 km tras!), latem punkt wypadowy pieszych wędrówek oraz punkt startowy rowerowych zjazdów dla bardziej zaawansowanych kolarzy.

Dydaktycznie przez rezerwat przyrody

Zachodni brzeg natomiast jest obszarem chronionym, dość dzikim. Wiedzie wzdłuż niego spacerowa ścieżka z ławeczkami fundowanymi przez lokalnych obywateli, o czym informują stosowne napisy i dedykacje.Nad jeziorem ustawiono też kilka tablic edukacyjnych. To z jednej z nich dowiedziałam się, że szwajcarskie (a może w szczególności gryzońskie?) kaczki nie mówią wcale kwa-kwa, ale wak wak wak. I to tylko kacze panie, bo kaczory mówią rääb räb räb räb. Co kraj, to obyczaj.

Letnisko nad wodą

Południowa część jeziora, ta oddzielona groblą, stanowi ośrodek wypoczynkowy z restauracją, barem, obiektami wypoczynkowymi i różnymi atrakcjami. Nad północną znajduje się miejscowość Valbella, która szczyci się tym, że w niej to swoją (bogatą) rezydencję wystawił najsłynniejszy obecnie tenisista – Roger Federer.

 

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij