Parc Ela
Przez las i mgłę na Alp Flix

Parc Ela jest największym parkiem przyrodniczym w Szwajcarii. Jego jedną trzecią stanowią nietknięte ludzką ręką wysokie góry, których najwyższe szczyty przekraczają 3 tys. metrów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Parc Ela. Przez las i mgłę na Alp Flix
Pięknie to wygląda na obrazkach w folderach krajoznawczych, pięknie i w naturze, gdy mgły ustępują nieco pokazując ośnieżone granie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wyruszamy z wioski Rona, spod kapliczki św. Antoniego Padewskiego, specjalisty od spraw beznadziejnych i rzeczy zagubionych. Powierzam mu kwestie pogody i mojej kondycji.  Niestety, zawiódł na obu frontach. Dobrze oznakowana i wydeptana ścieżka pnie się ostro pod górę przez zamglony las. Pogoda nie dopisała, ale przyroda w pełnym rozkwicie. W poszyciu pełno maślaków, w trawie widzę kanie, pod jodłą na skraju łąki najprawdziwszy prawdziwek. Nie zbieram, bo co z nimi zrobić? Z gałęzi zwisają strzępki brodaczki. To także grzyby, ale rosnące na drzewach. W Polsce są pod ochroną, znaleźć je bardzo trudno, bo zanikają z powodu nawet nieznacznych zanieczyszczeń powietrza. Tu mnożą się jak szalone.

W górę przez las

Ścieżka raz po raz wkracza na stokową drogę, by ja znów porzucić wprowadzając w las lub na pastwisko.  Krowy stoją we mgle nie zważając na pieszych intruzów. Wreszcie koniec podejścia.  Nie mam porządnej mapy, jedynie panoramiczny szkic pozyskany w lokalnym biurze informacji turystycznej. Tak na oko przeszłam pewnie ze cztery kilometry, jednak łatwo obliczyć różnicę wysokości. Wystartowałam z punktu położonego 1410 m n.p.m., jestem na prawie dwu tysiącach metrów, 600 metrów różnicy poziomów czuję w nogach. Przysiadam na ławeczce pod krzyżem: tu miał być najpiękniejszy punkt widokowy na podejściu. Widoki jednak utonęły w mleku.  Wkraczamy na Alp Flix, rozległe plateau w samym centrum parku przyrodniczego Ela, w szwajcarskiej Gryzonii.

Przyrodniczy kontra narodowy

Parc Ela (Naturpark Ela) nie jest parkiem narodowym, jakich wiele w innych krajach Europy. Jest parkiem przyrodniczym, odpowiednikiem (chyba?) naszego parku krajobrazowego. Prowadzona jest na jego terenie ograniczona gospodarka pasterska, rolnicza i leśna, jest też eksploatowany zimą przez narciarzy, latem przez piechurów i cyklistów. Co jednak nie przeszkadza intensywnej ochronie przyrody. Na marginesie: w Szwajcarii jest tylko jeden park narodowy i znajduje się także w Gryzonii w okolicach Zernez. Nazywa się po prostu: Szwajcarski Park Narodowy. Założony został w 1914 roku, jest najstarszym takim w Alpach: w przyszłym roku obchodzić będzie stulecie. Pozostałe to, jak Ela, parki przyrodnicze.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 30 września 2013; Aktualizacja 12 października 2014;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij